Strona Główna

GlamShadows Rabarbar i Dolarowy Zielony

środa, 8 marca 2017


Coś na szybko. Dwa cienie. A dokładnie dwa GlamShadows z kolekcji I: Rabarbar i Dolarowy Zielony
Zacznę może od koloru Dolarowy Zielony, który jest bardzo ładnym średnio ciemnym odcieniem zgaszonej, butelkowej zieleni. W zależności od rodzaju oświetlenia raz wpada bardziej w khaki, innym natomiast wybija więcej oliwkowych tonów. Dolarowy Zielony jest na ciepłej, złotej bazie dzięki czemu ładnie komponuje się z moją karnacją i przyznać muszę że jest wyjątkowo ciekawym kolorem. Posiada połyskujące wykończenie. Ma miękką, kremową wręcz mokrą konsystencję dzięki czemu świetnie aplikuje się również palcem. Łatwo go rozetrzeć. Intensywność koloru można fajnie budować. 
Rabarbar to duochrome. Przechodzi z odcienia morelowo-łososiowego w brzoskwiniowo-różowy, mieniąc się przy tym na ciepłe złoto. Kolor wyjątkowy, który solo robi na powiece całą robotę. Najintensywniejszy efekt uzyskuję poprzez aplikację palcem, natomiast przy użyciu pędzla rezultat jest bardziej subtelny, jednak nadal piękny. Konsystencję cienia Rabarbar zaliczyć mogę do bardzo dobrej. To przyjemnie miękka, masełkowa formuła. Rozciera się z łatwością, nie osypuje, nie pyli, w trakcie dnia nie płowieje. Pigmentacja na medal.






17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jest to jeden z ciekawiej wyglądających cieni duochrome jakie mam :)

      Usuń
  2. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tych cieniach. Rabarbar jest baaaardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie Hani są naprawdę warte zakupu, mają świetną jakość, interesujące kolory,a cena nie jest wygórowana. Polecam serdecznie, nie będziesz zawiedziona ;)

      Usuń
  3. rabarbar mi sie bardzo podoba, bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo na niego polowałam, ale przy zakupie limitowanej paletki wreszcie go dorwałam. Warto było, bo jest śliczny ;)

      Usuń
  4. Dolarowy zielony pewnie pięknie wygląda na powiece:) Ja czekam na 5 kolejnych cieni Hani i nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wykorzystywać go do bardziej mocnego oka ;) Nie mam za wiele zielonych cieni ale ten jest naprawdę fajny.
      Do mnie idzie kilka z kolekcji IV i dwa z kolekcji III, jestem ogromnie ciekawa jak wypadną na żywo.

      Usuń
  5. Ahh, oba śliczne :) Żebym jeszcze umiała tymi cieniami coś stworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna że bez problemu udałoby się Ci zmalować ładne oko ;) Ja specjalnych umiejętności nie posiadam, a jednak coś tam mi wychodzi ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, ciężko mu się oprzeć ;)

      Usuń
  7. Jeden i drugi kolor bardzo w moim guście:).
    Uwielbiam błyszczące cienie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Cię widzę w tych barwach, tak sądziłam że uznasz je za swoje kolory. Widziałam u Ciebie podobne odcienie i wiem jak ładnie podkreślają Twoją urodę :)

      Usuń
  8. jak pięknie rabarbar się mieni *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie TO coś :))
      To cień , który każda fanka makijażu powinna posiadać w swojej toaletce/kosmetyczce. Na wiele sposobów można go przemycić na oku ;)

      Usuń
  9. Kolory cieni przepiękne i skradły moje serce. Świetny duet na wiosnę i nie tylko. Błyszczące cienie mają to coś, nie lubię matowych.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs