Strona Główna

EX1 Invisiwear Compact Powder

poniedziałek, 12 września 2016


Powrót do pisania po długiej przerwie, po raz kolejny okazał się nie tak łatwym zadaniem jak chciałabym tego oczekiwać. Z drugiej strony bardzo doskwierał mi brak załączania nowych postów, więc postanowiłam ogarnąć jakoś temat i powoli zabrałam się do tworzenia notek, bo zdjęcia zalegają mi jeszcze ze stycznia. Na początek może opinia na temat pudru do twarzy, ponieważ tych nigdy za wiele. 
EX1 Invisiwear Compact Powder nie jest raczej zbyt popularny i gdyby nie pochlebne opinie osób, których zdanie sobie cenię być może nie zawracałabym sobie nim głowy. Z ciekawostek, firma EX1 Cosmetics swoje produkty dedykuje szczególnie tym osobom, które posiadają oliwkowe i żółte tony, dlatego też ja bardzo szybko odnalazłam się w ich asortymencie. Ich podkład chociażby jest jednym z lepszych jakie miałam, ale o nim innym razem. Dziś skupię się na pudrze, który posiadam w odcieniu P100, będącym najjaśniejszym kolorem z trzech dostępnych w ofercie. Pomimo to odcień taki zupełnie jasny nie jest, wręcz przeciwnie, moim zdaniem dla bardzo jasnej karnacji P100 będzie zdecydowanie za ciemny. Puder ma piękny, średni, oliwkowo piaskowy kolor o ciepłym zabarwieniu, bez jakichkolwiek pomarańczowych tonów. Bardzo ładnie stapia się z moją cerą, nadając jej naturalnie dziewczęcego uroku. Za sprawą lekkiej jak piórko konsystencji nie osiada brzydko na skórze ani nie podkreśla porów czy suchych skórek. Choć puder jest silnie zbity w kontakcie z pędzlem nie pyli, ale jednocześnie z łatwością przylega do włosia, co przekłada się na szybką i przyjemną aplikację. Ma miłą w dotyku, wręcz aksamitną formułę, która niepotrzebnie nie obciąża skóry. W związku z tym można nakładać go do woli, ponieważ nie ma takiej opcji że zrobi nam się jakaś maska czy brzydka skorupka. Jednak nie jest to puder silnie kryjący, dlatego też aplikowanie kolejnych warstw jest zbędne, bowiem w ten sposób traci się jedynie produkt. Zatem puder pod względem krycia plasuje się jako subtelnie wyrównujący koloryt cery produkt, który optycznie zniweluje ziemisty odcień skóry, ale znacząco nie zakryje tego i owego. Jest to produkt w pełni matowy, który na twarzy daje naturalny efekt drugiej skóry. Jak większość tego typu kosmetyków wymaga drobnych poprawek, ponieważ w zależności od trybu jaki prowadzimy może delikatnie znikać z twarzy, jednak ogólnie jest dosyć trwały i nieznacznie przedłuża żywotność podkładu. 
Ma proste, wykonane z plastiku opakowanie, które jest w kolorze miedzi. W środku dołączone jest wygodne lusterko, przydatne do wykonywania poprawek. Blokada/zatrzask kompaktu po prawie roku użytkowania nadal działa bez zastrzeżeń więc nie mam do czego się przyczepić.
Jedynym minusem jest ilość dostępnych kolorów, ponieważ trzy to trochę za mało aby odpowiednio dopasować odcień. Wiem, że marka wprowadziła nowe odcienie do linii podkładów, więc kto wie czy podobnego kroku nie zrobią z pudrami, co uważam byłoby rewelacyjnym posunięciem. 
Ze swojej strony, puder mogę polecić wszystkim osobom, które poszukują kosmetyków z żółtymi tonami, ponieważ idealnie komponuje się on z cerą nie zmieniając jej odcienia. Jest wydajny, ma miłą dla skóry formułę, nie podrażnia i ładnie na buzi wygląda.




Pojemność: 9.5g
Termin ważności: 24 miesiące

Skład:

1 komentarz:

  1. Parę razy kręciłam się wokół marki, ale ostatecznie nic nie kupiłam ;) Sama wybieram zdecydowanie tonacje neutralne, ale skład pudru wygląda całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs