Strona Główna

KIKO, High Pigment Wet and Dry Eyeshadow

poniedziałek, 11 lipca 2016


Gdy po raz pierwszy podeszłam w sklepie KIKO na stanowisko cieni do powiek z serii High Pigment Wet and Dry osłupiałam z wrażenia, ponieważ okazało się, że wybór cieni jest ogromny. Ma to oczywiście wiele zalet jak chociażby taką, że z łatwością można odnaleźć w tak szerokiej gamie kolorystycznej potrzebny nam odcień. Dla mnie natomiast, osoby dostającej bzika na widok tylu kolorów, nie jest zadaniem prostym dokonać szybkiego wyboru, bowiem najchętniej przygarnęłabym więcej aniżeli tak naprawdę tego potrzebuję. W związku, że było to moje pierwsze spotkanie z cieniami tej marki, nie miałam do końca pewności jak kolory spiszą się w praktyce, choć przyznam już po pierwszych testach w sklepie czułam, że będę z nich bardzo zadowolona. Korciło mnie aby kupić kilka różnych odcieni, ale posłuchałam zdrowego rozsądku i wybrałam tylko dwa kolory: 47 i 80.



Cień nr 47 producent opisał jako matowy, jasny brąz. Matowy jest jak najbardziej, natomiast moim zdaniem kolor jest zdecydowanie średnim odcieniem brązu, który wpada w dosyć ciepłe tony i na mojej skórze przebija z niego delikatnie ceglasty akcent.


Cień nr 80 producent opisał jako perłowy, mieniący się brąz, co moim zdaniem bardzo odbiega od rzeczywistego koloru. Po pierwsze jest to średni brąz wpadający w szarość, który owszem ma w sobie delikatnie połyskujące na złoto mikrodrobinki, ale na powiekach są one praktyczne niewidoczne, natomiast cień ma wykończenie matowe. Jest to odcień posiadający tony neutralne idące lekko w stronę chłodnych.


Cienie mają bardzo solidnie wykonane opakowanie, które zamyka się magnes, ale jeśli ktoś preferuje trzymanie swoich pojedynczych sztuk w większej palecie, bez najmniejszego problemu może je tam przetransportować. Producent bowiem sprytnie wymyślił umiejscowienie z tyłu opakowania małej dziurki, więc wystarczy za pomocą czegoś wąskiego, na przykład igły bądź wsuwki do włosów podważyć cień, który błyskawicznie opuszcza swój domek i jest w ten sposób gotowy do zamieszkania w chociażby Z Palette.
Ideą tych cieni jest możliwość stosowania zarówno w sposób klasyczny, czyli na sucho, jak i na mokro. Ja pomimo, że mam swoje dwa gagatki już jakiś czas nie odczuwałam do tej pory potrzeby, aby przetestować ich działanie na mokro. A wszystko dlatego, ponieważ pracowanie z nimi metodą tradycyjną satysfakcjonuje mnie w sposób  wystarczający. Cienie bowiem mają rewelacyjną pigmentację, a ich formuła jest genialna. Są aksamitne w dotyku, nie pylą ani w kontakcie z pędzlem, ani w momencie aplikacji i świetnie przylegają do włosia. Przyjemnie się je rozciera i nie ma mowy o jakichkolwiek plamach. Można z powodzeniem uzyskać nimi mgiełkę koloru jak i mocno nasycony odcień, gdyż z łatwością pozwalają się stopniować. Są bardzo trwałe i utrzymują się na powiece przez cały dzień, nie zbierają się w załamaniach ani nie płowieją. Dla mnie są to jedne z lepszych cieni z jakimi miałam styczność i z całą pewnością kiedyś zainteresuję się innymi kolorami.

Poniższe swatche zrobione są jak zawsze palcem, nie używałam żadnej bazy. Cienie zaprezentowane są na sucho.



8 komentarzy:

  1. kolory bardzo moje :) genialne rozwiązanie z tą dziurką umożliwiającą wyjęcie cienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również bardzo taki pomysł się podoba. Przy wyjmowaniu cienia nic się nie uszkadza, a w razie potrzeby można spowrotem umieścić go w oryginalnym opakowaniu ;)

      Usuń
  2. Z firmą kiko bardzo się lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie mam doświadczenie tylko z ich produktami do oczu, ale wszystkie polubiłam na tyle, że spokojnie mogę uznać markę KIKO za godną polecenia ;)

      Usuń
  3. Odcień 47 jest bardziej mój;). Fajnie, że kolory nie płowieją w ciągu dnia, a cienie są trwałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym kolorze byłoby Ci bardzo ładnie ;) Jest bardzo uniwersalny i można wykorzystać go na wiele sposobów :) Serdecznie polecam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, dla mnie to bardzo ważne by cienie trwały na swoim miejscu, zwłaszcza że mam problemową powiekę i nie lubię niepotrzebnych poprawek ;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs