Strona Główna

MAC, Face and Body, White

środa, 6 maja 2015



Czasami zdarza się, że nasz podkład jest zbyt ciemny. Przyczyny mogą być różne, na przykład odcień był przez konsultantkę w sklepie źle dobrany, podkład został kupiony latem, kiedy cera była bardziej opalona, a w okresie zimowym stała się jaśniejsza lub też sam produkt ma tendencje do oksydacji. Rozwiązanie tych problemów jest bardzo proste. Wystarczy zaopatrzyć się w produkt z białym pigmentem, którego zadaniem jest rozjaśnianie zbyt ciemnych podkładów. Obecnie są na rynku firmy, które w swojej ofercie posiadają specjalne farbki m.in Make Up For Ever lub białe podkłady, Illamasqua i MAC. Dzisiaj chciałabym w kilku słowach opowiedzieć o tym ostatnim. MAC Face&Body Foundation w odcieniu White. Miałam spore problemy aby go kupić, nie wiem dlaczego, długo nie był dostępny, trafiłam nawet na informacje, że został wycofany ze sprzedaży. Na szczęście na początku tego roku udało mi się go nabyć. 


Tak naprawdę niczym nie różni się w konsystencji i sposobie aplikacji od normalnego podkładu Face&Body, dlatego też na bardziej szczegółowe informacje odsyłam do posta >>tutaj<<. Odmiennością jest natomiast kolor, który ma czysto biały pigment. To właśnie ten pigment sprawia, że wszelkie problemy ze zbyt ciemnym podkładem stają się wspomnieniem. Wystarczy odcień White połączyć z wybranym przez siebie podkładem w proporcjach nam odpowiadających, tak aby otrzymać satysfakcjonujący nas kolor i gotowe. Reszta nie ulega zmianie. Face and Body White nie ma większego wpływu na zmianę konsystencji bazowego podkładu. Może w pewnym stopniu dodać bardziej satynowego, promiennego wykończenia, ale ja korzystam z podkładów których głównym zadaniem jest rozświetlanie, dlatego też różnica ta jest mało zauważalna. Nie wiem jak F&B White wpływa na podkłady mające wykończenie matowe, ponieważ takich nie posiadam, przypuszczać mogę jedynie, że nie jest ono wtedy typowo płaskim matem. Mój najbardziej matowy podkład to Giorgio Armani Designer Lift, który w połączeniu z podkładem F&B White, staje się bardziej nawilżający, ale wykończenie nie ulega zmianie. Nie mniej jednak Face and Body ma formułę wodnisto-żelową i najczęściej polecany jest osobom z cerą normalną oraz suchą, natomiast przy cerach tłustych może się nie sprawdzić. Ja sama jestem posiadaczką skóry suchej i konsystencja tego podkładu bardzo mi odpowiada. Oczywiście efekt końcowy można zawsze zmienić poprzez przypudrowanie twarzy pudrem matującym i wszystko powinno być pod kontrolą. Ale każdy przypadek jest inny i reguła ta nie zawsze się sprawdza.


Pomimo tego, że podkład Face and Body można kupić w dwóch różnych pojemnościach, kolor White występuje tylko w większej butelce 120ml, dlatego też jako kosmetyk służący do typowego rozjaśniania podkładów wystarczy na bardzo długo. Face and Body White to idealne rozwiązanie dla osób, które źle trafiły z kolorem podkładu, ale cała reszta im odpowiada, lub zakupu nie można zwrócić, a pieniądze wydane na podkład nie były małe. Również wszystkie osoby ze zbyt jasną cerą, dla których nawet najjaśniejsze fluidy są za ciemne odnajdą wybawienie w tym kosmetyku. Można łączyć go z wszelkimi podkładami, kremami tonującymi czy kremami BB i tak dalej, można stosować go również solo, jako bazę pod podkład. Możliwości jest wiele. Ja jestem zadowolona z zakupu F&B White, dzięki niemu mogłam wczesną wiosną korzystać z podkładów, które lubię, a są w tym okresie dla mnie za ciemne, będę mogła postępować identycznie jesienią czy zimą. 


Cena: 150zł/28.50£/35$
Pojemność: 120ml
Ważność: 24 miesiące od otwarcia

Skład:

33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo przydatny, problem zbyt ciemnego podkładu rozwiązuje raz-dwa ;)

      Usuń
  2. taki produkt jest bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaga rozwiązać wiele problemów, zamiast kombinować z dwoma odcieniami podkładu wystarczy dodać kilka kropel F&B White i po kłopocie ;)

      Usuń
  3. Naprawdę świetna rzecz zbawienna rzekłabym.:) Słyszałam już o tym ale nigdy nie widziałam tylko na blogach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo nie mogłam nigdzie go dostać, nie wiem dlaczego, ale warto ;)

      Usuń
  4. słyszałam o takim jak ja to mówię " rozbielaczu" podkładów, ale z mur.
    muszę się przyjrzeć temu z mac'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego z MUR widziałam kiedyś chyba na kanale Maxineczki, robiła mały instruktaż jak korzystać z takiego ''rozbielacza'', ale mnie kosmetyki tej marki raczej nie ciekawią. Fajny jest też ponoć biały podkład Illamasqua Skin Base :)

      Usuń
    2. Mnie też marka mur nie kusi :) a o tej ostatniej marce pierwsze słyszę :)

      Usuń
  5. przydałoby mi się coś taiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjnie rozjaśnia podkłady, gorąco polecam ;)

      Usuń
  6. Wow pojemnosc jest ogromna :) To cos by bylo dla mnie, bo duza ilosc podkladow jest na mnie za ciemna... Tylko kurcze na 100% bym tego nie wykorzystala przed tym az sie zepsuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam z Twoich postów, że masz jasną karnację i duży problem z doborem odpowiednich kolorów. Taki rozjaśniający podkład dużo mógłby pomóc. Mam tą świadomość, że go nie wykorzystam przed końcem ważności, ale na dwa lata problem zbyt ciemnych podkładów mam z głowy ;) Jeśli jednak chciałabyś wypróbować taki podkład ale mający mniejszą pojemność polecam Illamasqa Skin Base, który jest też w kolorze White. Albo farbki MUFE Chromatix Mix ;)

      Usuń
    2. Ooo, super dzieki, zapisalam sobie te 2 produkty :) Kiedys na YT tez slyszalam o jakims rozjasniaczu z MUFE, nie wiem czy to byl akurat ten Chromatix Mix :D

      Usuń
    3. Najprawdopodobniej była to właśnie ta farbka, bo nie wydaje mi się, że MUFE ma w ofercie jakiś inny rozjaśniający produkt (ale moge się mylić).
      Na polskim YT o Chromatix Mix mówiły może ze 4 osoby, więcej informacji jest natomiast na kanałach zagranicznych ;)

      Usuń
  7. Fajny gadżet, ale moim zdaniem to powinni to sprzedawać w 30 ml buteleczkach bo zużycie 120 ml chyba tylko makijażystom moze sie udać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że jest dostępny tylko w takiej sporej butli, tak jak napisałaś, jedynie wizażysta jest w stanie zużyć go do końca ;)

      Usuń
  8. O, coś dla takiej bladej twarzy jak moja;) Tylko ciekawi mnie, czy ten F&B jest kompatybilny również z nieMACowymi podkładami? Muszę wybadać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojego doświadczenia współgra z każdym podkładem nie-Macowym jaki miałam możliwość próbować. Był to zarówno GA Designer Lift, Estee Lauder Perfecionist, Chanel Vitalumiere, czy tint Les Beiges. Tak jak pisałam nie wiem jak wpływa na podkłady typowo matowe, bo takich nie posiadam, ale wydaje mi się, że może nadawać wtedy bardziej satynowe wykończenie ;)

      Usuń
  9. Zbyt ciemne, albo z czasem ciemniejące podkłady to moja zmora. Lubiłam klasyczny Face&Body, przyjrzę się więc albinosowi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''Normalny'' Face and Body to jeden z moich ulubionych podkładów, dlatego z dostępnych ''rozjaśniaczy'' wybrałam właśnie tego, a nie na przykład Skin Base Illamasqa, bo tamtej formuły dobrze nie znam ;)

      Usuń
  10. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takim fajnym wynalazku ;) szkoda, że taka duża pojemność, ale sam pomysł bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o nim i widziałam go już kilka lat temu, ale był mi niepotrzebny,więc nie zawracałam sobie głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja rozjaśniam podkład innym podkładem, ale zwrócę uwagę na ten kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie podkłady są bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na stronie jest niedostępny, a w stacjonarnym zapomniałam ostatnio o niego zapytać :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy produkt, zawsze miałam problem z podkładami przez to że byłam wręcz biała ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie slyszalam, ale jest numerem 1 na mojej liscie zakupow. Swietna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  17. Super produkt...Trzeba jednak mieć wprawę w mieszaniu i wiedzieć, ile jednorazowo zmieszać podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna sprawa:) Tyle że troszkę droga... ja zazwyczaj ciemny podkład rozjaśniam po prostu jakimś bardzo jasnym za ok 20 zł..i też jest ok:) fajny blog, zostaje u Ciebie na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, też mam zawsze z tym problem jednak cenowo bym się nie skusiła;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fauny i przydatny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam że są tak przydatne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs