Strona Główna

Pai, Echium&Macadamia Replenishing Day Cream

środa, 4 lutego 2015



Na kosmetyki marki Pai natknęłam się zupełnie przypadkowo kilkanaście tygodni temu, gdy przeglądałam internet w poszukiwaniu dobrego kremu na dzień. W ten sposób dowiedziałam się, że jest to firma brytyjska mająca w swojej ofercie produkty organiczne, które nie zawierają żadnych chemicznych dodatków i przystosowane są dla bardzo wrażliwej i alergicznej skóry. Szukałam czegoś dla cery suchej co będzie zawierać kwas hialuronowy, a jednym z kremów spełniających moje kryteria był właśnie znajdujący się w ofercie Pai, Echium&Macadamia Replenishing Day Cream, o którym dziś słów kilka napiszę.
Grupą docelową owego kremu są osoby posiadające skórę bardzo suchą, dojrzałą i wrażliwą. Z informacji producenta wynika, że zadaniem kremu jest intensywne odżywianie i regenerowanie matowej, pozbawionej blasku skóry. Regularne stosowanie ma pobudzić wydzielanie naturalnego kwasu hialuronowego w skórze aż do 25% i utrzymać jej długotrwałe nawilżenie. Krem ma koić oraz zapobiegać podrażnieniom. Wysokie stężenie kwasów tłuszczowych Omega 3, 6 i 7 regenerować komórki, aby cera stawała się gładsza i promienna. Dodatkowe przeciwutleniacze występujące w tym kremie mają chronić skórę przed starzeniem się.


Krem mieści się w smukłej i elegancko prezentującej się tubce. Napisy ograniczone są na niej do minimum, natomiast wszelkie potrzebne informacje umiejscowiono na kartonowym pudełku. Opakowanie kremu wykonane jest z matowego szkła, które niestety uniemożliwia stałą kontrolę ubywającego produktu, trzeba więc ''na oko'' pilnować znikającej ilości. Ja domyśliłam się, że krem bliski był końca po sposobie w jaki pracowała dozująca go pompka. Przez cały czas odczuwałam spore ciśnienie przy każdym naciśnięciu i nawet mały nacisk wyzwalał krem, natomiast gdy krem zbliżył się ku końcowi nie było już uczucia ''blokady'' i pełne naciśnięcie pompki wypuszczało bardzo mało produktu.


Konsystencja kremu jest treściwa ale jednocześnie łatwa w aplikacji. Podczas rozsmarowywania zdecydowanie czuć go na twarzy, natomiast po wchłonięciu, uczucie to znika bardzo szybko. Najprawdopodobnej ze względu na bogatą formułę, po zaaplikowaniu produktu na skórze pozostaje tłustawy film, który ja najczęściej odciskam jedną warstwą z chusteczki higienicznej. Krem ma wyraźny zapach, który jest odrobinę duszący, mnie kojarzy się z kwiatami i początkowo mi przeszkadzał, ale z czasem przywykłam. Całe szczęście szybko się ulatnia i nie czuć go po aplikacji.


Gdy zaczynałam przygodę z tym kremem byłam nieco rozczarowana. Mimo iż mam skórę suchą to wydawało mi się, że jest to krem za treściwy nawet jak na moje potrzeby. Musiałam nauczyć się aplikować go w odpowiedniej ilości, ponieważ odnosiłam wrażenie, że podkłady z jakich korzystam z nim nie współgrają. Ale z czasem potrafiłam ocenić z czym mogę go łączyć, a z czym lepiej uważać. Na pewno idealnie współpracuje z podkładami w kamieniu jak np. Mac Studio Fix Powder czy minerałami np. BareMinerals Original, z kolei z fluidami bywa różnie. W żaden sposób nie koliduje z Face and Body MACa, ale już NARS Sheer Glow po kilku godzinach zawsze mi się ważył. Śmiało mogę więc stwierdzić, że niestety nie jest to krem, który jest dla mnie idealną bazą po makijaż. Natomiast im dłużej go stosowałam, tym więcej korzyści zauważałam jakie krem wywoływał na mojej skórze. Niewątpliwą zaletą jest znaczna poprawa poziomu nawilżenia, co przy moim typie skóry nietrudno było zaobserwować. Skóra stała się o wiele bardziej miękka i tak jakby pulchniejsza. Nie sądzę aby wpływał ogromnie na kojenie podrażnień, może minimalnie je kontrolował, ale nie było to nic rewolucyjnego. Nigdy też nie powodował zapychania czy wysypu niedoskonałości. Szybko regenerował łuszczący się naskórek po wszelkich chemicznych zabiegach. Moja skóra po tych kilkunastu tygodniach stosowania kremu Echium&Macadamia zdecydowanie wygląda na bardziej odżywioną. Zachęcona pozytywnym działaniem sięgnę teraz po inny krem Pai, zobaczymy jak się sprawdzi. Wrażenia opiszę po zużyciu ;) 

. Co sądzicie o kosmetykach organicznych?
Macie swoje ulubione, które polecacie?

Informacje producenta:
Cena: 38£
Pojemność: 50ml
Ważność: 6 miesięcy od otwarcia

Skład:

19 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kremiki z ładnymi składami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ;) Od jakiegoś czasu zwracam na to większą uwagę, a skóra mi się odwdzięcza ;)

      Usuń
  2. ale podoba mi się sposób podania składu, przejrzysty bardzo, a co do samego kremu nie widziałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc nie używałam żadnego kremu organicznego, choć mam nadzieję, że w przyszłości spróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam tego kremu, pierwszy raz w sumie słyszę o te firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale...? Skład jest intrygujący.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie słyszałam wcześniej o tej marce. dobrze wiedzieć, że ich kosmetyk się u Ciebie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem fanką *dobrych * składów, dlatego tak sobie chwalę kosmetyki firmy ava :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z twojego opisu wnioskuję, że dla mojej mieszanej cery będzie zbyt treściwy. Z marką jeszcze nie miałam do czynienia, ale bardzo mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem przeznaczony jest głównie dla skóry suchej więc raczej nie sprawdziłby się u Ciebie, ale wiem że w ofercie mieli inny który nadawał się dla cer mieszanych i tłustych ;) Musiałabyś zerknąć na ich stronę ;)

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze nigdy tego kremiku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki tego typu, głównie ze względu na skład :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy jeszcze nie miałam styczności z tą marką, nawet nie wiedziałam, że taka istnieje ;) Ja aktualnie używam kremu make me bio i serum phenome.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja w sumie nie jestem ukierunkowana ani na kosmetyki naturalne ani te nienaturalne :) jak m coś pasuje to używam :) ta marka zupełnie mi nieznana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no to mnie nim zainteresowałaś - nie znałam go do tej pory

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę ten kremik :)

    Obserwuję, aby być na bieżąco z nowościami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ta firme i mnie jej produkty bardzo interesuja :) slyszalam same pozytywy na ich temat <3 szczególnie olejek do twarzy jest bardzo chwalony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Twojego opisu wnioskuję, że ten krem to coś dla mnie, Moja dosyć sucha skóra lubi takie treściwsze kremy. Wrzucam go do tych pożądanych :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs