Strona Główna

MAC, Face and Body Foundation/ Podkład do twarzy i ciała

piątek, 7 listopada 2014


Dawno nie było u mnie recenzji żadnego podkładu, a tak się składa, że już od sierpnia w moim posiadaniu znajduje się Face and Body Foundation, więc wreszcie wypadałoby coś o nim napisać. Tym bardziej, że przerobiłam go na większość możliwych sposobów, więc zdanie mam o nim nieźle wyrobione.
 O tym podkładzie słyszałam od bardzo dawna, wiele osób rekomendowało go jako idealny, między innymi na lato, ponieważ ma lekką formułę, nadającą się dla skóry suchej, czyli takiej jak moja. Ja jednak przez długi okres czasu wciąż patrzyłam na niego sceptycznie i  nie wykazywałam większego zainteresowania w jego kierunku. Sama nie wiem co tak bardzo mnie zniechęcało do zakupu tego podkładu. Głównie obawiałam się słynnej wodnistej konsystencji i krycia, którego miało wręcz nie być żadnego oraz za pomarańczowego koloru po wcześniejszych, nie do końca udanych przejściach ze Studio Fix oraz ProLongwear. Moje obawy były na szczęście niepotrzebne, ponieważ Face and Body okazał się jednym z lepszych podkładów jakie dane było mi do tej pory używać.


Według opisu producenta to podkład na bazie wody, o wodoopornej formule, która zapewnia długotrwałe krycie twarzy oraz ciała. Polecany jest do wszystkich typów skóry, zapewnia połysk, a także naturalnie wyglądające krycie.  Rewelacyjnie sprawdza się również podczas sesji zdjęciowych. Produkt jest dostępny w szerokiej gamie odcieni, występującej w dwóch grupach kolorystycznych: N (dla cer w odcieniach neutralnych/beżowych) i C ( dla cer z tonami żółtymi). Dostępny jest również odcień White, idealny do rozjaśniania za ciemnych kolorów podkładów, ale ostatnio nie mogę go nigdzie dostać. Face and Body występuje w dwóch pojemnościach 50ml oraz 120ml. Ja na początek zdecydowałam się na mniejszą, tak na wszelki wypadek, gdyby coś poszło nie tak, ale teraz gdy już wiem, że się polubiliśmy, to kolejne opakowanie kupię już w tej większej pojemności. Jest to również znacznie bardziej opłacalne cenowo.


Podkład znajduje się w miękkiej buteleczce z nakrętką i posiada wąski dozownik z dziurką. Ponieważ otwór jest niewielki, produkt wydobywa się bez kłopotów i nie tracimy przy tym niepotrzebnej ilości. W związku z tym, że jest to podkład na bazie wody, przed każdym użyciem należy nim porządnie wstrząsnąć, aby wszystkie składniki ze sobą się zmieszały. Słychać wtedy niezły odgłos chlupotania.
Konsystencja rzeczywiście jest rzadka i lejąca, ale w kontakcie ze skóra odrobinę gęstnieje. Zapach jaki ma ten podkład całkowicie odróżnia go od pozostałych z rodziny MAC. Większość z nich krótko mówiąc, wali jakby farbą, a tutaj czuć zupełnie coś innego. Nie jest to może najpiękniejszy zapach podkładu jaki znam, ale zdecydowanie pachnie przyjemnie i świeżo, odrobinę cytrusowo. 
Aplikować można go zarówno dłońmi, pędzlami czy gąbeczką, z czego ja oczywiście najchętniej wybieram opcję ostatnią. Każda metoda się tutaj sprawdza, wypróbowałam je wszystkie, jednak najwygodniej zawsze używa mi się jajka. Daje ono dodatkowy efekt rozświetlenia, mimo że podkład już sam w sobie pozwala uzyskać piękny glow.


Dzięki swojej wodnistej konsystencji Face and Body cudownie stapia się z moją cerą. Nie wiem co i jak, ale nawet z bliska nie widać, że mam na twarzy podkład. Coś niesamowitego! Do tej pory nie miałam podkładu, który byłby tak naturalny i zgrany z moją cerą. Efekt, to nic innego jak druga skóra. Oczywiście ktoś powie, że pewnie z tego powodu nie daje żadnego krycia. Otóż nie, krycie jest. Moim zdaniem jest to coś na pograniczu słabego ze średnim, w kierunku średniego. Można je  z powodzeniem budować, ponieważ podkład jest tak lekki, że nie tworzy na buzi efektu maski, więc jeśli ktoś potrzebowałby nałożyć nawet trzy warstwy myślę, że nadal wyglądałby dobrze. Jego chyba nie można przedobrzyć. Pomiędzy nakładaniem kolejnych warstw polecam jednak chwilkę odczekać aby podkład mógł się lekko wtopić. Ja sam nie budowałam aż tylu warstw, doszłam tylko do dwóch i podkład nadal nie był widoczny, a cera wyglądała świeżo. I to jest właśnie rezultat jaki osiąga się po aplikacji tym podkładem. Cera pięknie promienieje, bije od niej zdrowy blask, ale nie jest to efekt przetłuszczenia, tylko taki naturalny glow. Oczywiście fanki matu mogą nie do końca być zadowolone lecz jest na to prosta rada. Wystarczy twarz oprószyć matującym pudrem i osiągnąć zadowalający rezultat. Ja, Face and Body lubię przypudrowywać MSF Natural, lekko niweluje on blask jaki nadaje podkład, ale cera nadal wygląda świeżo. Na mojej suchej cerze podkład utrzymuje się calutki dzień, po ok. 3,5h wymaga drobnych poprawek, głównie w strefie T. Lubię w nim to, że nie ściera się z buzi, ani nie podkreśla suchych miejsc, jeśli takie mi się zdarzają. Nie ma chyba takiej opcji aby jakaś sucha skórka została uwydatniona, ponieważ podkład bardzo dobrze nawilża i komfort jaki nadaje, czuć przez cały dzień. Bardzo dobrze maskuje drobne zaczerwienienia i niedoskonałości, ale już z ciemnymi przebarwieniami raczej rady sobie nie daje, w tym wypadku trzeba się wspomóc korektorem, albo wybrać bardziej kryjący podkład. Ja nie posiadam cery idealnej, są momenty, że coś się na niej pojawia, a już najbardziej przeszkadzają mi brzydkie, uporczywe ślady po pryszczach-wulkanach. Mimo to Face and Body pozwala mi się dobrze czuć w makijażu, nie obciąża mojej cery i świetnie wygląda przez cały dzień. Sprawdził się wspaniale w warunkach ekstremalnych, jak wysoka temperatura, z twarzy mi nie spływał. Obecnie jest odrobinę za ciemny, więc mieszam go z jaśniejszym podkładem GA Luminous Silk w odcieniu 4 lub YSL Touche Eclat BD40, ładnie się z nimi łączy i wygląda dalej nieźle. Ogromną zaletą tego kosmetyku jest możliwość stosowania go również na inne części ciała, jak dekolt czy nogi. Wiem, że są osoby, które używają go zamiast samoopalacza i są bardzo zadowolone z efektu. 

A czy Wy używałyście może podkład Face and Body?
Dajcie znać jakie krycie w podkładach preferujecie?


Cena: 27$/126zł/21.50£ lub 35$/148zł/28.50£
Pojemność: 50ml lub 120ml
Ważność: 24 miesiące 

Skład:

66 komentarzy:

  1. Ten podkład swego czasu bardzo chciałam wypróbować, no i w sumie nadal chce. Po takiej pozytywnej recenzji aż żal się nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się koniecznie, ja mogę jedynie żałować, że tak długo sama wstrzymywałam się z zakupem ;) Ale lepiej późno niż wcale, dzięki temu odkryłam jeden z moich ulubionych podkładów ;)

      Usuń
  2. No, no, jak będę w MAC to na pewno się nim wymaluję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przypilnuj, żeby dobrali Ci odpowiedni kolor, bo bywa z tym różnie :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z efektu jaki daje Face and Body :)

      Usuń
    2. Niestety jak byłam tam poprzednim razem, to wymalowano mnie jakimś mega jasnym podkładem i wyglądałam kiepsko :( Więc teraz na pewno będę pilnowała :D

      Usuń
  3. Chętnie zobaczyłabym jak prezentuje się na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam. Obecnie nam podkład Astor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Astor bardzo dobrze wspominam tusze do rzęs ;)

      Usuń
  5. 15/11 mam makijaż w MAC'u bo zaproszenie od nich dostałam, więc poproszę o nałożenie tego podkładu. Ciekawa jestem efektu na mojej buzi. 120 ml podkładu to u mnie dobre 2 lata używania pewnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nigdy nie miałam makijażu wykonanego przez konsultantkę w MAC, a nie powiem. marzy mi się takowy ;) Mam nadzieję na Twoją relację z tego spotkania na blogu ;) Face and Body akurat ma datę ważności do dwóch lat więc spokojnie da sie go zużyć w tym czasie ;)

      Usuń
  6. Ja jednak wole mocniejsze krycie, ale tak wszyscy chwallą, ze moze by mi podpasowało takie średnie krycie. Ciekawe czy dają próbki w Mac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbki powinni dawać zawsze ;) Można też nosić przy sobie własny pojemniczek, tak na wszelki wypadek, gdyby się wykręcali i poprosić żeby Ci odlali trochę ;)

      Usuń
  7. Przez długi czas byłam przekonana, że ten podkład nie ma szans się u mnie sprawdzić, lecz zaczynam tę myśl pomału odrzucać :) Pomimo tego, że mam tłustą cerę, bardzo podoba mi się wykończenie, jaki Face and Body zapewnia. Na pewno zapoznam się z nim podczas wizyty w MAC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wiele osób z cerą tłustą też lubi ten podkład. Dobrze matujący krem jako baza i myślę, że wszystko będzie pod kontrolą, a efekt podkładu nie będzie przesadzony ;)

      Usuń
  8. Ciekawy podkład ;)
    Niestety nie mam łatwego dostępu do firmy mac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy pozostaje jedynie zamówienie przez internet, ale ciężko tak dobrać odpowiedni kolor ;)

      Usuń
  9. ładny kolorek, ja używam podkładu z Pierre Rene Skin Balance i jestem z niego zadowolona, dlatego póki co nie będę zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając ulubieńca nie warto z niego rezygnować, ja natomiast lubię od czsu do czasu testować coś nowego ;)

      Usuń
  10. Niestety nie częst mogę używac kosmetyków firmy Mac, ponieważ nie są dostępne na mojej wyspie ;(
    Czego bardzo żałuję. Ale już w grudniu jade na duże zakupy na inną :) więc zaopatrze się w próbki tego podkładu.
    Pozdrawiam


    www.kendziangie.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do grudnia już niedaleko, więc życzę udanych zakupów ;)

      Usuń
  11. Podkład nie dla mnie ale na odpowiednich cerach będzie wyglądał super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo cieszę, że u mnie spisuje się tak rewelacyjnie i oczywiście, że kolor mi pasuje, bo z tym mam zawsze najwiekszy problem ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Face and Body buzię rozświetla cudnie ;)

      Usuń
  13. Od dawna chcę mieć ten podkład i wiem, że kiedyś go kupię a potem będę mówić dlaczego tak długo zwlekałam ;D U siebie preferuję tylko naturalne wykończenie makijażu dlatego on mi tu pasuje, jedynie nad kolorem muszę pomedytować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam. Zwlekałam dwa lata z jego zakupem, nawet nigdy nie brałam próbek, bo byłam źle do niego nastawiona. Ale sie przełamałam i nie żałuję. Ekekt drugiej skóry i piękne wykończenie rekompensują mi wszystko ;) Mam nadzieję, ze także będziesz równie zadowolona ;)

      Usuń
  14. (crushonlipstick)

    niestety to nie dla mnie produkt :)
    przy mojej cerze sprawdza sie Prolongwear Foundation i obecnie testuje Matchmaster, ktory jest jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ProLongwear jest bardzo dobrym podkładem. Miałam go i początkowo byłam zadowolona, ale po czasie wysuszał mi cerę, dodatkowo był nieco za pomarańczowy. Matchmaster był mi zawsze obojętny, więc nie wiem o nim za dużo :)

      Usuń
  15. Na nogi bym wypróbowała. ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. ja z reguły używam podkładów o średnim kryciu ale odbijam to sobie dobrym korektorem : P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet jak mam coś do ukrycia, to nie mam ochoty ne dodatkowe czynności maskujące i korektor stosuję jedynie pod oczy ;)

      Usuń
  17. Po Twoim opisie wydaje mi się, że bardzo by mi się ten podkład spodobał. Lubię takie naturalne wykończenie makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam w takim razie po wybranie się po próbkę ;) Jeśli masz taką możliwość, koniecznie się w takową zaopatrz ;))

      Usuń
  18. Ja wolę jednak odrobinkę mocniejsze krycie :) Chociaż kto wie, może przy dwóch warstwach tego podkładu efekt by mnie zadowolił... Muszę kiedyś zdobyć próbkę na początek, bo cena dość wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez wolę mocniejsze krycie - ze względu na przebarwienia ;) no cena wysoka :)

      Usuń
    2. Mocne krycie toleruję jedynie w przypadku kiedy podkład nie obciąża za badzo skóry, a przeważnie tego typu podkłady są dosyć ciężkie. W związku z tym wybieram te ze średnim kryciem, ponieważ ich formuły są lżejsze ;)

      Usuń
  19. A czy w maczku można dostać próbki podkładów? Narobiłaś mi wielkiem ochoty na spróbowanie tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, są zobowiązani próbki dawać. Ja jeszcze nie spotkałam się z odmową ;)

      Usuń
  20. uwielbiam! podkład idealny wytrzymały, ładnie się wtapia. Definitywnie mój ulubiony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tworzy tak jaby drugą skórę :)

      Usuń
  21. Chciałabym wypróbować ale na pewno nie przed świętami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może, jako z jednych postanowień noworocznych będzie właśnie jego wypróbowanie ;)

      Usuń
  22. Man gdzieś odlewkę tego podkładu, muszę ją w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Swoją drogą cena tej dużej butli jest jak na MAC bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam cerę tłusta i to mnie głównie hamuje przed jego zakupem

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy ten podkład, jeszcze go nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  26. duzo czytalam o tym cudzie ale ma wysoka niestety cene

    OdpowiedzUsuń
  27. używałam nie raz, bardzo lubię, jest taki delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobra, konstruktywna recenzja, oby takich więcej :)
    zapraszam do mnie: http://doordont.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze żadnego podkładu MAC, jestem jakaś niewydarzona:))
    Chętnie wypróbowałabym Pro Longwear, bo jeśli Face and Body jest polecany do suchej cery, to zdecydowanie nie będzie to moja bajka. Plus za dużą pojemność!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kompletnie nie znamy produktów tej marki, ciekawą ma buteleczkę i działanie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy podkład. Czytam już kolejne pozytywne recenzje na jego temat:) Chyba czas go wypróbować ;)

    http://melbrix-magazine.blogspot.com/ <---- ZAPRASZAM :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Mamy w takim razie podobnie z kolorami szminek ;) Mi ciemne, mocne barwy podobają się w teorii, ale jednak zazwyczaj kiepsko się w nich czuję (nawet jeśli mam pewność, że kolor dobrze współgra z moją karnacją, wybiela zęby etc.). Do tego może trzeba faktycznie dorosnąć - powiedziałam ja, prawie trzydziestolatka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjęłaś mi te słowa z ust, a trzydziestka już za rogiem ;) Może zatem,za nim dobijemy czterdziestki wszysko się zmieni :*

      Usuń
  33. Wyglada bardzo ciekawie kiedyś musze go wyprobowac

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy. Czas najwyższy to zmienić bo czytałam już wiele dobrego o nich. Mam ogromną ochotę na ten podkład.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Lovely blog! Would you like to follow each other?
    Check out my blog and facebook page:
    www.wajihaslifediary.blogspot.com
    www.facebook.com/thefashionfilesbywajiha
    Instagram: Wajiha_Shakeel_Ahmed

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam wrażenie, że ten podkład byłby za mało kryjący. Moimi ulubieńcami są Lancome Teint Miracle i Pierre Rene Skin Blance. Aktualnie testuję Estee Lauder Perfectionist i również przypadł mi do gustu - wygląda tak naturalnie, że próżno doszukiwać się na twarzy podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie jestem fanką podkładów mocno kryjących - zdecydowanie wolę takie, które wyglądają jak najbardziej naturalnie, dlatego super, że efekt końcowy nie przypomina maski :) Niemniej jednak, dla mojej skóry zdecydowanie lepsze są podkłady matujące, więc nie wiem czy ten by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs