Strona Główna

Alterra Lippenpflege Bio-Kamille/ Pomadka do ust z rumiankiem BIO

piątek, 14 listopada 2014


Sztyft ochronny od Alterra, to trzeci produkt firmy, który po przygodzie z szamponami, dane mi było stosować. W moim posiadaniu znalazła się wersja pomadki z rumiankiem BIO. którą początkowo stosować miałam w celu odżywienia rzęs. Tak. rzęs, ponieważ wiele czytałam, że sprawdza się w tym przypadku bardzo przyzwoicie, pozwala im na regenerację, a nawet porost. Tak naprawdę zaniechałam ten zamiar, ponieważ gdy zagościła ona na moich ustach, stwierdziłam, że jest na tyle świetna, że jednak będę korzystać z niej w sposób jaki pierwotnie została przeznaczona. Postanowiłam sobie za to, że gdy następnym razem będę w PL. to kupię więcej sztuk, aby mieć zapas. zarówno do ust, jak i do zastosowania na rzęsy. Tak więc już na wstępie domyślić się można. że recenzja będzie pozytywna.

Informacja od producenta:

Wiem, że nie jest to wersja podstawowa, jednak nie mam pojęcia czym. ta którą posiadam, czyli BIO różni się od zwykłej rumiankowej. ponieważ jej nigdy nie miałam. Natomiast informacji na ten temat nie mogłam nigdzie znaleźć, więc liczę na wasze sugestie. Żeby jednak nie przeciągać szybko zacznę od konkretów. Na początek wrażenia wizualne. Opakowanie ma ładny design, z racji, że jest białe, kojarzy mi się z czystością. Wykonane jest z matowego plastiku, jakości nie najgorszej, nie ulega uszkodzeniom. Sztyft wysuwa się bez problemowo.
Jak widać na zdjęciu poniżej nowo otwarta pomadka ma żółtawy kolor, który jednak nie ma wpływu na zabarwianie ust i jest ścięta na płasko. Konsystencja jest bardzo zbita i początkowo myślałam, że nic z tego nie będzie. Na szczęście pierwsze wrażenie było błędne i mimo twardej spoistości okazało się, że podczas kontaktu z ciepłem ust, produkt przyjemnie się aplikuje. Tutaj przechodzimy zatem do kolejnego punktu, czyli stosowania. Pomadka bardzo łatwo wtapia się w usta i wystarcza dwukrotne rozprowadzenie jej na wargach, w celu ich nawilżenia. Dzięki temu, że jest tak mocno zbita przekłada się to na jej wydajność, oczywiście w znaczeniu pozytywnym. Kwestia zapachu jest nieco sporna, ponieważ ja nie wyczuwam w niej nic, natomiast bywa że gdy zdarzy mi się polizać ust, mam wrażenie dziwnego posmaku.
Moje usta często są przesuszone i mimo iż dbam o nie regularnie, bardzo łatwo tracą wilgoć. Bywa wtedy tak, że w przypadku innych pomadek ochronnych potrzebuję rozprowadzać je nawet szcześciokrotnie lub więcej, aby czuć właściwy komfort. Alterra z rumiankiem BIO różni się od większości z nich właśnie tym, że wystarcza użyć jej raz i już czuć odmianę w nawilżeniu. Nie sądziłam, że będę nią tak zachwycona, a tu proszę. Wyszła z tego duża miłość. 
Pomadka dostarcza świetne natłuszczenie, usta dzięki niej stają się miękkie i bardzo szybko regenerują się, gdy są w gorszej kondycji. Czuć ją przez długi czas, co wiąże się oczywiście z dłuższym komfortem w ciągu dnia. Sztyft nadaje ustom przyjemny połysk, jest także idealną bazą pod szminki, które często noszę. Nie powoduje ich rolowania, a nawet zauważyłam, że nieznacznie przedłuża ich trwałość. Czy można oczekiwać czegoś więcej? Pomadka swoją rolę spełnia świetnie i szczerze uważam, że jest lepsza od sztyftu ochronnego z Nuxe (więcej tutaj), który lubię bardzo, ale porównując wydajność, właściwości i cenę, Alterra moim zdaniem zdecydowanie wygrywa. 

Lubicie pomadki ochronne Alterra?
Stosujecie je może również na rzęsy? Jeśli tak, to chętnie poczytam o efektach waszych kuracji.



Cena: ok 5zł
Pojemność: 4.8g

Skład:

29 komentarzy:

  1. Nigdy jej nie miałam, dlatego najwyższa pora ją zakupić:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze powtarzam, że lepiej późno niż wcale ;)
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Jeszcze jej nie miałam, ale czytałam sporo dobrego, zwłaszcza o tym jak działa na rzęsy :) Może w sumie też się skuszę ...:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tej pomadki, ale słyszałam o niej wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam klasyczną pomadkę od Alterry i była całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam juzdrugie opakowanie dlaczego? Uwielbiam jej uzywac do brwi jest swietna zamierzam rownież uzywac na rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosowałam na rzęsy i do ust. Nie potrafię ocenić, czy rzęsy przyrosły (nie dokumentowałam tego), ale na pewno nie podrażnia, a do ust jest też bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jej nie miałam, z tą firmą miałam do czynienia tylko poprzez produkty do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma i używam na swoich rzęsach już od ponad trzech miesięcy i uważam, że świetnie działa. Moje rzęsy już tak nie wypadają i stały się gęstsze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię tą pomadkę, często do niej wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tą pomadkę, właśnie mam w łazience kolejne opakowanie :) O stosowaniu na rzęsy ciągle zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tę pomadkę, czasami stosuję ją także na brwi ( oczywiście drugi sztyft ) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ją i bardzo lubię, swego czasu głównie stosowałam ją na rzęsy, ale od kiedy używam bodetko lash to pomadkę odstawiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam duużo dobrego o tej pomadce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 2 opakowania zuzylam ale nie do ust ;D ;D smarowalam nia rzesy i bardzo sie wzmocnily i nie wypadaly :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka pomadka z rumiankiem musi mieć świetne właściwości. Whatever - uwielbiam rumianek:).

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze jej nie miałam, ale jestem fanką całej Alterry więc skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Stosuję ją tradycyjnie - do ust i bardzo długo był to mój ulubieniec pod wzglęcem pielęgnacji:) ale zapach i smak nie za bardzo przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam rumianek :) więc pewnie pomadka by mi spasowała ale o zastosowaniu na rzęsy pierwsze słyszę i jestem nieco zdziwiona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam nigdy pomadki z Alterry ale mam ich tyle, że nie potrzeba mi kolejnej - chyba :D Serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Skład jak na taką cenę bardzo fajny. Nie miałam, ale przy okazji rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeżeli będę w Polsce na pewno sięgnę po kilka opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ją lubię :) Teraz dla porównania używam wersji z granatem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak zużyję moją z oeparol to sięgnę po tego rumianeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też bardzo lubię tę pomadkę :) Stosuję ją też na skórki przy paznokciach i na przesuszone miejsca na twarzy - jest genialna i wielozadaniowa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze ani razu nie udało mi się jej dorwać w ross.
    Zawsze jak idę jej nie ma

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja póki co używam Carmexu ze względu na to, że pozwala mi on zapobiegać opryszczkom i skoro działa to wolę póki co nie ryzykować :) Ale jako, że rzęsy mam w kiepskiej kondycji to muszę wypróbować czy na nie też tak dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jest to pierwsza recenzja, ktora czytam o stosowaniu jej do ust :) a skoro dobrze sie spisuje to musze sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs