Strona Główna

Catrice Multi Colour Blush Peach Frapuccino

sobota, 20 września 2014


Niedawno pisałam o różu z Catrice, który bardzo przypadł do mojego gustu ( recenzja tutaj ). Dziś mam do zaprezentowania również taki produkt, ale z serii Multi Colour. Do zakupu zachęcił mnie po pierwsze kolor, a po drugie to, że składa się nietypowo, bo aż z czterech odcieni. A że różu w postaci takiej mozaiki nigdy nie miałam, pomyślałm, czemu by nie i  tak oto dołączył do mojej gromadki. Gama kolorystyczna do szalonych nie należy, do wyboru są tylko dwa rodzaje, chyba, że jestem czegoś nieświadoma i przeoczyłam resztę. Ja w każdym razie zdecydowałam się na kupno odcienia Peach Frapuccino 080.



Peach Frapuccino 080 to mieszanka czterech kolorów, na które składają się dwa zgaszone odcienie brązu, brzoskwinia i jaśniutki brudny beż. W połączeniu dają one bardzo przyjemną brzoskwiniową barwę, która jest neutralnym kolorem, delikatnie wpadającym w ciepłe tony. Ogólnie, efekt końcowy jest dosyć ciekawy, jednak w moim odczuciu mieszanie wszystkich kolorów razem jest odrobinę kłopotliwe. Przy ruchach pędzlem mam wrażenie, że formuła produktu jest odrobinę tępawa. Róż jest całkowicie matowy, bez cienia najmniejszych drobinek czy rozświetlających cząsteczek. Stapia się z cerą w miarę dobrze, ale potrafi nieznacznie podkreślić suchość skóry.

Konsystencja różu jest mocno pudrowa i niestety  nie do końca przyjemna w aplikacji. W związku z jego suchawą formułą nanosi się na pędzel w dużej ilości, a po strzepaniu nadmiaru, pozostaje go niewiele. Z tego powodu aplikacja trwa dłużej. Jednak lepiej zastosować mniejszą ilość różu i budować kolor stopniowo, niż porywać się na szybką aplikację za jednym pociągnięciem, przy większej ilości produktu, gdyż niestety o plamy jest tutaj bardzo łatwo. Róż co prawda napigmentowany jest średnio, ale kolor mimo, że sprawia wrażenie niegroźnego, na twarzy jest dużo bardziej intensywny. Nie wiem czy to wina mojej karnacji, ale na moich policzkach róż wpada w pomarańczowe tony i o ile na muśniętej słońcem skórze nie wygląda to źle, to wiem, że zimą korzystanie z niego już tak przyjemne nie będzie. 

Trwałość różu jest przyzwoita, na twarzy utrzymuje się przez większość dnia i nie wymaga większych poprawek. Potrafi niestety minimalnie stracić na intensywności, więc należy liczyć się z drobnymi poprawkami. Zaobserwowałam również, że łatwo zciera się podczas otarć twarzy o różne materiały.


Opakowanie różu wykonane jest z przezroczystego plastiku, który jest grubszy, przez co nie stwarza wrażenia za lichego. Minusem jest niestety to, że pylący się róż wpada w szczelinę, jaka znajduje się pomiędzy wkładem a opakowaniem i niestety nie można go już stamtąd usunąć. Jako osoba ceniąca sobie estetykę mocno nad tym ubolewam, ale jest to produkt dość tani, więc za dużo też nie ma co oczekiwać. Mimo to, zalegające w ściankach resztki, trochę mi przeszkadają.

Jeśli ktoś zapytałby czy róż polecam, to moja odpowiedź brzmieć będzie, że niekoniecznie. Mimo ciekawego połączenia kolorystycznego, jakość samego produktu ma wiele niedociągnięć, takich jak na przykład rozczarowująca formuła, która jest bardzo sucha i osypująca. Przy uważnej aplikacji róż jest niegroźny, ale łatwo o plamy i przesadzony efekt. Podejrzewam, że osoby rozpoczynające z makijażem mogłyby róż polubić, ale warunkiem jest ''lekka ręka''. Ja jednak dużo bardziej z Catrice polecam róże z serii Defining, są o wiele prostsze w obsłudze, mają ładniejsze wykończenie i zdecydowanie lepszą konsystencję.




Pojemność: 8g
Cena: 16.99zł

Skład:

43 komentarze:

  1. Aż piękny ma kolor! Jednak skoro piszesz, że ich standardowe róże są lepsze to przy nich pozostanę - na razie mam dwa kolory i czaję się na kolejny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest niezaprzeczalnie śliczny, lecz potrafi po stopieniu się z cerą delikatnie oksydować, jednak nie zawsze tak jest. Trochę to denerwujące. I dodatkowo zniechęca talkowa formuła różu. Ale najlepiej przekonać sie osobiście w sklepie ;))

      Usuń
  2. Tłoczenie i kolor są śliczne, szkoda jednak, że ma niedociągnięcia. Od dłuższego czasu zerkam na niego w drogerii, może lepiej, że się nie zdecydowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie to tłoczenie i odcień tak bardzo zachęciły i nawet nie zwróciłam szczególnej uwagi na suchawą konsystencję, chociaż też nie wiadomo ile tester leżał w sklepie ;) Ogólnie róż poniżej średniej ;)

      Usuń
  3. Podoba mi się kolor tego różu. Ja poluję na róż z Catrice ale taki w prostokątnym opakowaniu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba będzie właśnie ten z serii Defining, który moim zdaniem jest o wiele lepszy ;)

      Usuń
  4. Kolor bardzo ładny,
    Powoli rozglądam się za jakimś różem bo aktualnie mam tylko jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej sprawdź go sobie w sklepie i przekonaj się osobiście, czy będzie Ci odpowiadać czy nie bardzo ;) A może trafisz na coś zupełnie przez przypadek ;)

      Usuń
  5. Mam ten produkt i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie u każdego wywołuje takie odczucia jak u mnie ;) Ja niestety nie zaliczam go do moich różowych faworytów ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kolor bardzo uniwersalny, ale czegoś w tym różu zabrakło ;)

      Usuń
  7. bardzo ladny kolor, przesliczny!
    szkoda, ze nie ma lepszych wlasciwosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duża szkoda, bo ma potencjał, nie jest fatalny są o wiele gorsze, ale spodziewałam się dużo więcej ;) Sęgam przez to po niego znacznie rzadziej niż bym chciała.

      Usuń
  8. ostatnio przyglądałam się temu różowi, ale jednak nie kupiłam ;p A kolorek jest naprawdę ładny :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak wiele z tego powodu nie straciłaś, warto poszukać czegoś innego, chyba że zależy ci na tym konkretnym odcieniu ;))

      Usuń
  9. Świetnie wygląda ten róż, ale widzę że jednak do ideału mu daleko :) Ja zawsze róż nakładam stopniowo, bo mam jasną karnację, łatwo o nieestetyczne plamy nawet przy dobrym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle, że przy jasnej karnacji, ten róż raczej mógłby wyrządzić więcej szkody, niż to wszystko warte :) Ja nawet latem gdy jestem bardziej opalona wolę nakładać róż stopniowo ;))

      Usuń
  10. Kolorystycznie prezentuje się bardzo fajnie, ale widzę, że z resztą jest już gorzej :/ Nie przepadam za taką suchą konsystencją różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie jestem zwolenniczką za suchych produktów do policzków ;)

      Usuń
  11. kolorek wydaje się być ciekawy :) nie miałam go jeszcze i w sumie pierwszy raz go widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam obadać go w sklepie, tak na wszelki wypadek, bo może Tobie jego konsystencja nie będzie tak przeszkadzać jak mnie ;)

      Usuń
  12. Przyjemnie dla oka wygląda i jak poprzedniczki również zgadzam się, że jest naturalny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie ten kolor mnie tak urzekł w sklepie ;)

      Usuń
  13. Optycznie wyglada super, szkoda ze jest suchy i sie odypuje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, dobrze że nie był drogi bo wtedy strasznie bym żałowała, a tak mogłam sobie potestować coś innego ;))

      Usuń
  14. Mam podobny róż z Marizy. Jestem z niego zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej firmie, ale cieszę się, że róż się sprawdza ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Kolor tak, ale trzeba uważać na formułę ;)

      Usuń
  16. wygląda bardzo fajnie :)

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ja własnie nie wiem na jaki się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego co wolisz i w jakich odcieniach czujesz sie najlepiej ;))

      Usuń
  18. Szkoda, że do ideału mu trochę brakuje, bo wygląda super extra! I w opakowaniu i na swatchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo ma potencjał, wprowadzenie drobnej zmiany w formule mogłoby załatwić cały problem, ale to zadanie dla producenta ;)

      Usuń
  19. od razu widać, że róż jest bardzo suchy i pudrowy, kolor ładny ale mnie ta formuła chyba niekoniecznie by odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale Ci się Żanetko nie dziwię, ja łudziłam się, że nie będzie tak źle, ale jednak nie da sie ukryć faktu, że jest za suchy ;)

      Usuń
  20. Ten kolor! I to tłoczenie. Boskie, ale szkoda że przez tą suchość się osypuje...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłoczenie jest urocze, ale bardzo szybko się ściera :/ Długo nie można się nim nacieszyć ;)

      Usuń
  21. Mam właśnie ten róż i go uwielbiam, u mnie nie wygląda "groźnie", nie jest za mocny, być może dlatego że mam śniadą cerę. Bardzo go lubię, tylko faktycznie trochę pyli ale mnie to nie przeszkadza za bardzo.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs