Strona Główna

Sally Hansen Healthy Cuticles Now!

piątek, 4 lipca 2014


W ostatnim czasie naszła mnie faza większej dbałości o moje dłonie, które jak wiadomo są naszą wizytówką. Interesują mnie wszelkie kremy do rąk, odżywki do paznokci i pozostałe produkty tego typu. Moją uwagę jakiś czas temu zwrócił preparat z firmy Sally Hansen Healthy Cuticles Now! Jest to multiwitaminowym kremem do skórek i paznokci, którego zadaniem jest wzmocnienie słabej i delikatnej płytki paznokcia oraz nawilżenie wysuszonego i zrogowaciałego wokół niego naskórka. Pomóc mają w tym zawarte w preparacie witaminy A, C, E, prowitamina B5, bio-aktywny kompleks z soi oraz nawilżający aloes. W rezultacie mamy cieszyć się zdecydowanie piękniejszymi paznokciami, wyglądającymi rewelacyjnie nawet bez manicure. Intensywna pielęgnacja ma zapewnić gładki i zdrowo wyglądający naskórek, a także mocniejsze paznokcie odporne na codzienne nakładanie i zmywanie lakieru.


Healthy Cuticles Now! zamknięty jest w solidnym,plastikowym słoiczku,który przywodzi na myśl widok kosmicznego spodka, ponieważ jest właśnie w takim trochę śmiesznym kształcie. Odżywkę nakłada się palcem na oczyszczone paznokcie i skórki, poprzez wmasowywanie. Można aplikować ją każdego dnia, ale przed pomalowaniem pazurków należy umyć ręce aby pozbyć się tłustej warstwy.
Konsystencja jest lekka, kremowa, nie sprawia kłopotów w stosowaniu, jednocześnie jest tłusta, więc wystarczy używać niewielkiej ilości. Po wchłonięciu, zostawia na skórkach delikatny film, a na paznokciach lśniącą warstwę, nie klejąc się przy tym.
Zapach jest typowo kosmetyczny, kojarzy mi się z kremem Nivea, nie czuć go zbyt intensywnie, więc większość osób z wrażliwymi nosami powinna byc zadowolona.


Ogromnego kłopotu z suchymi skórkami wokół paznokci aż tak bardzo nie mam. Nie mniej jednak od czasu do czasu zdarzają się gorsze dni, szczególne przy bokach paznokci dochodzi u mnie do niewielkich rogowaceń. Healthy Cuticles Now! jak najbardziej pomaga niwelować ten problem i bardzo przyśpiesza regenerację skórek. Zaobserwowałam to głównie u moich dzieci, ponieważ mają one o wiele większy problem ze skórkami niż ja, a aplikując im ten preparat odnotowałam ogromne polepszenie. Skórki zostały wygładzone w szybkim czasie.
Również kondycja samego paznokcia ulega poprawie. Płytka nabiera zdrowszego wyglądu, jest bardziej błyszcząca i nawilżona.


Odżywka Sally Hansen Healthy Cuticles Now! przy pojemności 13.6g/7.40£/6.99$/10.95EU, zdecydowanie jest bardzo wydajnym preparatem. Jestem z niej mocno zadowolona, ponieważ pomaga w poprawie kondycji skórek i paznokci zarówno mnie, jak i moim pociechom (mąż nie lubi bawić się w takie eksperymenty, typowy facet;). 
Jeśli ktoś szuka ratunku dla uporczywych skórek i ogólnej poprawy kondycji paznokci jest to zdecydowanie produkt, któremu warto się przyjrzeć.





23 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam żadnego preparatu do skórek z SH, ale jak kiedyś dorwę jakiś na promocji to na pewno zakupię, bo same dobre rzeczy o nich słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie ładne opakowanie :) Chętnie bym go wypróbowała, moje skórki zdecydowanie nie są rewelacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie sie zapowiada, ale chyba wole by wszelakie pozytywne dzialanie posiadal krem do rak, nie lubię stosować kilku różnych produktow w jedno miejsce

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałby mi się taki preparat, zdecydowanie :).

    OdpowiedzUsuń
  5. pisalam ostatnio o 5 produktach Sally Hansen u siebie na blogu, ale Twojego produktu jeszcze nie mialam okazji wyprobowac!
    wydaje mi sie duzo fajniejszy i latwiejszy w obsludze niz moj "krem do skorek", ktory pokazalam :)
    narobilas mi na niego ochote! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam okazji używać tego produktu ;) Ale Sally Hansen uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomina mi balsam do ciała ;P . Ja do dłoni bardzo lubię krem z Johnson's ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że jest godny uwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny z niego cudaczek. Choć nie wiem czy mi akurat potrzebny. Żel Sally cudownie radzi sobie z moimi skórkami, a do tego oliwka w pędzelku OPI i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda ciekawie. Zainteresował mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, problemu ze skórkami też nie mam, ale odżywić paznokcie nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę go mieć :) Też mam problem z suchymi skórkami, a produkt wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować tej wersji preparatu do skórek z SH, pudełeczko ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. brzmi bardzo kuszáco , chociaz u mnie nic nie przebije Lusha Lemony Flutter <3 bo jak dla mnie to najlepszy produkt na skórki, robi je miéciutkie i przez to latwiej je mozna usunác :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Poluj na fajną odżywkę właśnie, poszukam jej w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja również nie miałam okazji wypróbować, ale jak nadarzy się okazja to oczywiście przetestuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. przyznam, że nie znam produktu


    ps. a u mnie? IDEALNY SET NA LATO!

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam ani produktu, ani marki (tylko z blogossfery), ale z tego co piszesz produkt jawi się interesująco:D

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  19. apropo sally hansen to widzialam ze jest promo na nie w superpharm, chyba 2 in 1!! dobra okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe cudeńko :) na skórki na noc używam maści z witaminą A i sprawdza się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam żel do usuwania skórek z tej firmy i go uwielbiam :) Jeśli chodzi o nawilżanie skórek to używam wszelkiej maści olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się nim bliżej zainteresować. Z SH mam tylko Insta-Dri, który sobie szalenie chwalę. Dopiero po pół roku zaczął gęstnieć kiedy jestem już u dna. Teraz chciałam przetestować wysuszacz Essie, ale ten SH serdecznie polecam. Odżywek SH nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs