Strona Główna

Top Coat ESSIE Good To Go

niedziela, 22 czerwca 2014


Kto zna uczucie irytacji, gdy po spędzeniu sporej ilości czasu nad wykonaniem starannego manicure, dochodziło do niechcianych odcisków na paznokciach, ponieważ okazywało się, że lakier mimo długiego wyczekiwania jeszcze nie wysechł? Ja mogę śmiało, jako pierwsza podnieść rękę, bo emocje te, towarzyszyły mi w mojej przeszłości bardzo często. Mogę sypać wieloma przykładami. Najgorsze zawsze jednak były sytuacje gdy na końcówce paznokcia, niedoschnięty lakier się rozcierał. Mimo to nic nie zastąpi frustracji, gdy po przespaniu całej nocy, rano budziłam się z odciskami pościeli na paznokciach. A przed położeniem się do łóżka czekałam zawsze sporo czasu, aż lakier wyschnie.
Tak było kiedyś, ponieważ gdy w końcu zdecydowałam się na zakup lakieru nawierzchniowego, moja przygoda z malowaniem pazurków diametralnie się odmieniła. Na moje szczęście ;)


Essie Good To Go, to chyba jeden z bardziej znanych top coatów jakie są dostępne na rynku. Ma rzesze fanów (do których i ja należę) ale trafiają się także jego przeciwnicy. Dzięki niemu nie muszę już wyczekiwać godzin, aż lakier mi wyschnie. Wystarczy, że na pomalowane paznokcie nałożę top coat i już po kilku minutach mogę śmigać z rewelacyjnie wyschniętym manicure. Nie wiem gdzie ja żyłam ani jak radziłam sobie, nie znając tak prostego sposobu na uporanie się z długo schnącymi lakierami. To znaczy wiedziałam oczywiście o istnieniu top coatów ale zawsze kręciłam na nie nosem, nie wierząc w ich cudowne właściwości. Jak ja się myliłam, taki lakier ochronny, błyskawicznie wysusza świeżo pomalowaną płytkę paznokcia. Teraz nie wyobrażam sobie manicure bez użycia Good To Go, daje mi on ogromne poczucie pewności, że z moimi dopiero co pomalowanymi paznokciami nic się nie stanie. 


Plusy jakie zauważyłam stosując Essie Good To Go:
- bardzo szybko utwardza lakier
- pięknie nabłyszcza płytkę paznokcia
- przedłuża trwałość lakieru, (widać to szczególnie na tych co odpryskiwały już po dwóch dniach)
- wyrównuje wszelkie nierówności nałożonego lakieru
- ma duży pędzelek ułatwiający aplikację
- jest bardzo wydajnym produktem.

Minusy:
- ma gęstą konsystencję, dlatego trzeba uważać przy aplikacji aby nie porobić sobie smug.

Krąży wiele opinii na temat jego konsystencji, która często po zużyciu mniej więcej połowy buteleczki zaczyna robić się glutowata. Ja mam nadzieję, że tego nie doświadczę ale do takiego zużycia jeszcze sporo mi zostało, także wszystko okaże się w przyszłości.

Czy ktoś jest również fanem Essie Good To Go jak ja, a może jakiś inny top coat widnieje na Waszej półce?






Essie Good To Go ma pojemność 13,5ml i kosztuje 8.99£/8.50$/ok 35zł
Termin ważności wynosi 24 miesiące od otwarcia.

34 komentarze:

  1. Brzmi zachęcająco, ja używam takiego produktu z Inglota Dry&Shine i bardzo się z nim polubiłam,ale jak trafię na Essie chętnie się skusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam dobrze asortymentu Inglota, jedynie ich cienie są mi bliższe ;)

      Usuń
  2. Doskonale znam problem z długim wysychaniem lakieru :( Zazwyczaj malowałam paznokcie wieczorem, a rano miałam pięknie odbita pościel na paznokciach :) Ten top coat miałam dawno temu, szczerze nie pamiętam jak się zachowywał. Używałam też z Inglota Diamond top coat, był taki sobie, ciężko się zmywał. Aaa i z takich wysuszaczy, ale w kropelkach chwaliłam sobie z Vipery :) Póki co poddałam się z malowaniem paznokci lakierami, za krótko mi się trzymały, robię sobie hybrydę i na 2 tyg mam spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam hybrydy na paznokciach i raczej są one mi niepotrzebne ;)

      Usuń
  3. Jak dla mnie ma trochę za wysoką cenę, a jak są promocje to wiecznie jest wykupiony. Ale z chęcią bym wypróbowała, wciąż nie znalazłam topu idealnego, a wielu już próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zapewne skuszę się na jakiś inny, tak dla porównania, jednak ten mnie zachwycił :)

      Usuń
  4. Zazwyczaj używałam innych topów ale może w końcu rozejrzę się za tym albo za jakimś innym polecanym ;) Czasem zdarza mi się obudzić z odciskami pościeli na paznokciach, nienawidzę tego! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zawsze byłam wściekła, gdy miałam odbitą pościel na paznokciach, zwłaszcza gdy działo się to przed jakimś ważnym zdarzeniem.

      Usuń
  5. Ja też mam czasem ten problem przy dłużej schnących lakierach. Top coatow mam kilka ale zwykle nie używam :D.
    Fajnie, że jesteś z niego zadowolona. W końcu cena niemała więc jakość powinna być dobra :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy go mam, to używam za każdym razem, po pomalowaniu paznokci i nie potrafię się bez niego teraz obejść ;)

      Usuń
  6. Chyba będę musiała sie rozejrzeć za tym cudem
    U mnie obecnie nawierzchniowo leci inglot mega shine i wysuszacz z life, ale niestety zdarzaja sie (i top nie rzadko) sytuacje które opusalas, strasznie irytujące gdyż czasami czekam na prawde dlugo, a potem i tak cos sie skiepści

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie momenty są najgorsze ;) Dobrze, że wymyślono coś pomocniczego dla ratowania sytuacji. Teraz polecam top coat każdemu :)

      Usuń
  7. nie miałam, ale wiem, że nie sięgnę po niego, bo Essie omijam szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele dobrego o tym topie słyszałam, ale nie miałam okazji jeszcze wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post. Na pewno zacznę się tu pojawiać częściej:)
    Zapraszam również do mnie http://drvska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zajrzę w wolnej chwili :)

      Usuń
  10. polecam wysuszacz do paznokci marki Delia z kroplomierzem. chwila moment i lakier suchy. a co do tego topu to o nim nie słyszałam. cena troche wygórowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym wysuszaczu, ale koncepcja kroplomierza trochę brzmi dla mnie za bardzo skomplikowanie ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam go!! :) jest najlepszy :) pozdrawiam i obserwuję:) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka ;) Wpadnę w wolnej chwili :)

      Usuń
  12. Ja kupując Top Coat zastanawiałam się nad nim, ale mój wybór padł na Seche Vite. Jednak jak go wykończę wypróbuję również Essie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seche Vite jest kolejnym, który będę chciała wypróbować, ponieważ też dużo dobrego o nim słyszałam:)

      Usuń
  13. na razie muszę zużyć swój utwardzacz z sally hansen, który niestety cudów nie robi a trwałość lakieru przedłuża o max 1 dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tylko o jeden dzień, ale mimo wszystko, zawsze to coś :)

      Usuń
  14. juz jedná buteleczké zuzylam :) bardzo go lubié i zawsze kupié :)
    narazie mam w uzyciu Seche Vite ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SV będę próbować po wykończeniu tego ;)

      Usuń
  15. Ja również tak mam, nieważne ile czasu bym czekała zawsze znajdą się odciski na paznokciach ;) Musze zakupić takie cudo. Pozdrawiam ;)

    http://designs-fashion-beauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaoszczędzisz masę czasu dzięki takiemu utwardzaczowi i unikniesz przez to wiele nerwów z denerwującymi odbiciami na paznokciach :)))

      Usuń

  16. Też bardzo często miałam ten problem z odciskaniem się pościeli na paznokciach, ale ja z kolei zainwestowałam w wysuszacz Sally Hansen i jestem z niego bardzo zadowolona. Kiedy go wykończę na pewno wypróbuję ten z Essie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego wysuszacza, teraz używam drugą buteleczkę Sache Vite :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs