Strona Główna

MAC Fix+

środa, 25 czerwca 2014


Czasami są takie dni gdy zdarza się przesadzić z ilością nałożonego pudru albo po prostu zdecydowanie mocniej odznacza się on na twarzy, tworząc brzydką sucharkową maskę. Na szczęście można sobie z tym problemem poradzić w bardzo prosty sposób. Jeśli ktoś nie zna sprayu Fix+ firmy MAC zapraszam.
Fix+ to mgiełka lekkiej , bogatej w minerały wody źródlanej, która dostarcza skórze natychmiastowego nawilżenia, odświeżając ją oraz odżywiając, dzięki zawartym humektantom*. Zawiera ekstrakty botaniczne (ogórek i rumianek), które mają działanie łagodzące obrzęki na twarzy. Ekstrakt z liści zielonej herbaty oraz kofeina łagodzą podrażnienia. Producent podaje, że może być też stosowany na makijaż do jego wykończenia i odświeżenia w ciągu dnia.

*Humekanty to silnie higroskopijne substancje, dobrze rozpuszczalne w wodzie, które mają zdolność do trwałego wiązania i zatrzymywania wody z otoczenia, dzięki czemu pełnią one rolę naturalnego rezerwuaru wody w skórze. Zadaniem humektantów jest zwiększenie zawartości wody w warstwie rogowej naskórka - wiążąc wodę w skórze przeciwdziałają jej utracie, dzięki temu skóra staje się nawilżona, napięta i bardziej elastyczna.
Humektanty wykorzystywane są w kosmetyce jako nieokluzyjne składniki nawilżające. W przypadku skóry suchej samodzielnie stosowane mogą nie dawać poczucia wystarczającego nawilżenia, dlatego powinny być łączone z emolientami.
W przypadku cery tłustej są szczególnie polecane jako „bezpieczne nawilżacze”, które nie mają działania komedogennego,czyli potocznie mówiąc, nie powodują zatykania porów skóry. Ponadto humektanty działają korzystnie na sam preparat kosmetyczny zapobiegając jego wysychaniu.


Sposób użycia Fix+ jest bardzo prosty. Wystarczy odblokować pompkę przez przekręcenie ''główki'' i można psikać. Ważne jest, aby spray rozpylać z większej odległości ( najlepiej na wyciągnięcie ręki), ponieważ gdy przystawi się go zbyt blisko twarzy to zamiast mgiełki, poleci w naszą stronę silny nurt produktu. Daje się wtedy często odczuć padające na twarz krople, a nie przyjemne otulenie bryzy. Dużo osób narzeka z tego powodu, ale to tylko z winy złej aplikacji, ponieważ Fix+ użyty z odpowiedniej odległości rozpyla się właściwie.


Używać można go do rożnych celów. 
Nie wiem dlaczego ale często jest mylony ze sprayem utrwalającym makijaż. Nawet producent nie podaje takich informacji, więc nie rozumiem skąd się one wzięły. Na pewno nie jest to fixer przedłużający makijaż.

Fix+ może być stosowany m.in.
- na pędzel typu flat top, co zapobiega nadmiernemu wchłanianiu się podkładu w pędzel, a samo wykończenie makijażu jest wtedy nieco naturalniejsze;
- gdy mamy uczucie ''ściągnięcia'' skóry na twarzy, najczęściej odczuwane po umyciu jej mydłem lub preparatem wysuszającym;
- na przebijające się z pod makijażu suche skórki;
- na pędzelek w celu aplikacji sypkich cieni/pigmentów, dużo wygodniej się je wtedy nakłada, lepiej się trzymają, bez nadmiernego osypywania, a sam kolor jest bardziej intensywny;
- do zniwelowania pudrowości, gdy przesadzimy z ilością nałożonego pudru albo za mocno się on odznacza na twarzy, Fix+ świetnie stapia go z resztą makijażu;
- przed rozpoczęciem makijażu lub po jego zakończeniu dla uzyskania bardziej promiennego wyglądu;
- do nawilżania zbyt szybko wysychających maseczek, aby przedłużyć ich działanie;
- do odświeżenia twarzy w cieplejsze dni lub po wysiłku fizycznym.


Wydajność nie jest najgorsza, ale nie potrafię dokładnie sprecyzować na jaki okres wystarcza, ponieważ nie używam go codziennie. 
Dostępny jest w dwóch rodzajach pojemności 100ml/14.50£/140zł/21$ oraz  30ml/8/49zł/10$. Ja wolę większą butelkę i jest to już chyba moja 3, ponieważ dla mnie Fix+ jest bardzo przydatny.






38 komentarzy:

  1. Jest na mojej liście i ciekawa jestem jak spisze się na mojej suchej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja jest sucha i bardzo go sobie chwalę, mam nadzieję, że również się polubicie ;)

      Usuń
  2. Jest to mój jedyny produkt MACa kupiony na fali blogowych zachwytów ale jakoś go nie lubię. Może dlatego,że nie umiem go używać:) Faktycznie niweluje pudrowość ale zawsze mi się psikał obok twarzy:D
    Jako tonik jest za tłusty dla mnie a na używanie na pędzle za drogi. Wykończę go ale bez entuzjazmu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie jest to produkt niezastapiony, ale z racji, że bardzo odpowiada mi jego działanie ciągle do niego powracam ;)

      Usuń
  3. Ja go nigdy nie miałam, bo nie wiedziałam za bardzo, do czego miałabym go zastosować:) Ale chyba zwyczajna ciekawość nakazuje mi go spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku nie widziałam za wiele zastosowań dla tego sprayu, ale z czasem nauczyłam się uzywać go do wielu celów ;)

      Usuń
  4. Hmm, jeśli nie utrwala makijażu, to moim zdaniem zbędny gadżet, bo robi to samo, co woda termalna Uriage za znacząco niższą cenę.
    Ja mam z Clarinsa Fix Make-Up, który ma właściwości jak ten MAC, tyle, że dodatkowo utrwala makijaż, bardzo fajny, tyle, że mało wydajny produkt.

    Nie dziwię się, że sporo osób, myśli, że coś o nazwie Fix+ utrwala makijaż, no w końcu ma w nazwie "fix" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody z Uriage nie miałam, jedynie stosowałam wode z Avene ale nie daje mi ona tego rezultatu co Fix+ ;)
      Dla mnie w nazwie słowo ''fix'' bardziej rozumiane jest jako naprawiacz-pomocnik, natomiast ''setting'' bardziej przemawia za utrwalaczem makijażu, jak np. Skindinavia setting spray, który jest typowym przedłużaczem makijażu ;)

      Usuń
    2. Konieczne spróbuj zatem Uriage :) Jest jedyną na rynku wodą izotoniczną, dlatego można ją zostawić do wyschnięcia bez osuszania - w przypadku zwykłej wody termalnej może to doprowadzić do ściągnięcia i wysuszenia skóry. Ja ją serdecznie polecam - szczególnie w upały warto mieć ze sobą opakowanie i psikać się po twarzy ;)

      Usuń
    3. Uriage właśnie przez możliwość aplikowania bez konieczności osuszania twarzy, tak bardzo mnie ciekawi. Mam nadzieję, że gdy już ją zakupię pokocham tak, jak wiele innych osób, które chwalą ten produkt :)

      Usuń
  5. W ogóle nie używałam tego typu produktów i nie wiem, czy jest mi potrzebny. Pędzel przed nałożeniem podkładu zawsze spryskuję wodą termalną, cieni rzadko używam, a jeśli już to delikatnych. Suchych skórek raczej też nie widać na mojej skórze, chyba, że wybiorę felerny podkład. Ostatnio miałam tak z podkładem Rimmel Stay Matte ;/
    Może kiedyś będę miała okazję go wypróbować, póki co powstrzymam się ;)
    Plus taki, że jest uniwersalny i wielozadaniowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz takiej potrzeby, to jak najbardziej nie ma co niepotrzebnie wydawać pieniędzy :)

      Usuń
  6. Mialam kilka butelek i aktualnie konczé kolejna...ale nie wiem czy Fixa znowu kupié. Bot to zwykla woda, która cudów nie robi.
    Uwazam ze woda termalna jest tansza i identycza!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tylko wody z Avene, ale nie niwelowała mi tak pudrowości jak Fix+, dlatego tak go lubię. Może cudów nie robi, jednak bardzo mi odpowiada :)))

      Usuń
  7. Pierwszy raz mam do czynienia z tym produktem , zachęciłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj potestować i sama przekonaj się czy wart jest zakupu :)

      Usuń
  8. Nigdy o tym nie słyszałam, ale zaciekawił mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do bliższego przyjrzenia mu się w sklepie :)

      Usuń
  9. Słyszałam, nie miałam, ale teraz to już muszę mieć:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Mam nadzieję, że się sprawdzi :D

      Usuń
  10. Zawsze jak jestem w MACu to się nad nm zastanawiam, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli krążysz już koło niego dłuższy czas, to może jednak warto zaryzykować i go kupić ;)

      Usuń
    2. Testowałam go już kilka razy, no nie wiem może kiedyś się skuszę ;P

      Usuń
  11. W życiu nie widziałam tego produktu. W najbliższej przyszłości raczej nie ma szans bym się z nim zapoznała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może w tej dalszej, będzie kiedyś stał na Twojej półce... :)

      Usuń
  12. Jestem bardzo ciekawa tego produktu. Może zainwestuję w to cacko.
    Pozdrawiam.
    http://birginsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. hej .
    obserwacja za obserwację ?
    super blog
    pauljna.blogspot.com
    już obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie to jeszcze nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fix+ jest ciekawy, ale nie niezastąpiony. Mimo wszystko myślę, że warto przekonać się na własnej skórze :D

      Usuń
  15. Też go lubię, choć nie jest to produkt must have. Zużywam kolejną butlę, nawet nie wiem którą, a jedna jeszcze czeka w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On niby jest taki zwykły, ale ja mimo wszystko jakoś się do niego przyzwyczaiłam i zawsze po wykończeniu, kupuję kolejną butelkę :)

      Usuń
  16. Chyba go kupię razem z olejkiem, bo i tak wybieram się na zakupy do MACa. Lubię takie odświeżające mgiełki do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc udanych zakupów ;) Oby Fix+ sprostał Twoim oczekiwaniom :)

      Usuń
  17. powiem Ci kochana że zaciekawiłaś mnie tym postem. Produkt jak najbardziej wskazany! Na pewno by mi się przydał. Zdażają się czasem różne wpadki makijażowe bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć stanu skóry osoby której wykonujemy makijaż... Na pewno zakupię! dzięki za recenzję :* :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy blog :) Obserwuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz na lato jak najbardziej się przyda :) Mnie wystarczy moja woda termalna z Uriage :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O tym że fix+ przedłuża trwałość makijażu powiedziała mi wczoraj Pani w MACu w Poznaniu. Tak bardzo chciała mnie do zakupu zachęcić. Stąd biorą się potem takie informacje.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs