Strona Główna

Chanel Les Beiges All-in-One Healthy Glow Fluid

czwartek, 5 czerwca 2014


Gdy w moje ręce trafiła próbka Chanel All-in-One Healthy Glow Fluid z kolekcji Les Beiges, już po pierwszym użyciu wiedziałam, że muszę zakupić pełnowymiarowe opakowanie. Nie wiem czy to za sprawą reklamy, magii jaką roztacza wokół siebie firma, czy po prostu dobrze spełniającego swoje zadanie kosmetyku, ale jestem oczarowana. 
All-in-One Healthy Glow Fluid ma za zadanie nadać cerze zdrowy blask, upiększyć ją poprzez świeże rozświetlenie. Tak jakbyśmy po prostu spędziły popołudnie na zewnątrz. Lekka i wygodna formuła zawierająca pochodne kwasu hialuronowego pozostawia skórę miękką, nawilżoną oraz zapewnia długotrwały komfort. Występujące filtry UVB SPF 15 chronią przed uszkodzeniami środowiska zewnętrznego. 
Ten fluid jest idealnym produktem na lato, ponieważ jego formuła jest jak delikatna mgiełka, która otacza naszą skórę. Nie jest produktem ciężkim. kryjącym, więc nie należy spodziewać się zakrycia niedoskonałości. Wszelkie przebarwienia, piegi, znamiona i co tam jeszcze występuje, nadal będą widoczne. Jest to kosmetyk, który jedynie delikatnie wyrównuje koloryt skóry, dlatego nie każdy polubi go równie mocno jak ja. Osobiście nie wiem jak się to dzieje, że fluid, mimo swojej transparentności, sprawia, że moja cera odżywa i  nabiera innego wymiaru. Wystarcza mi delikatne przypudrowanie i przez cały dzień, cieszę się blaskiem, bijącym z mojej twarzy. 


Fluid nie jest wyczuwalny na moim licu, komfort noszenia czuję od momentu aplikacji do chwili zmycia makijażu. Plusem jest również odczuwanie, że skóra jest nawilżona przez cały dzień, co w moim przypadku daje mi poczucie ogromnego komfortu. Muszę również wspomnieć o jego genialnym zapachu, który umila cały proces aplikacji.


Fluidek zamknięty jest w zgrabnej tubce, która jest bardzo wygodna w użyciu. Ma niezwykle przyjemną konsystencję, która gęstością przypomina tradycyjny BB krem, ale rozsmarowuje się jak delikatny mus. I tu nastąpi zdziwienie, ponieważ najlepiej nakłada mi się go palcami, co w moim przypadku jest czymś wyjątkowym. Ja, jako zwolenniczka Beauty Blendera i pędzli, w tym wypadku zdradziłam te narzędzia, na rzecz tradycyjnej metody. 


Fluid wchłania się szybo i nie powoduje smurzenia. Pozostawia piękny blask, ale absolutnie nie ma w nim żadnych drobinek. Cera poprostu zdrowo lśni. Jest niezauważalny, nawet z bliska, wprawne oko go nie wypatrzy. Ja pieję z zachwytu nad tym produktem i wybierając go na okres letni, lepiej trafić nie mogłam. 



All-in-One Healthy Glow Fluid dostępny jest w 6 odcieniach, mój kolor to numer 30. Jest produktem testowanym dermatologicznie, również na skórze wrażliwej, ma nie zatykać porów, jest oil-free. 
Tubka mieści 30ml/34£, okres przydatności to 12 miesięcy od otwarcia.






60 komentarzy:

  1. Eh szkoda, że podkłady chanela są na mnie za ciemne ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dla mnie przede wszystkim za drogie. rzadko się maluję. nawet do pracy nie codziennie nakładam podkład.

      Usuń
    2. Pewnie, cena jest istotna. Jednak ja wolę zainwestować w kosmetyk (zwłaszcza podkład) W przeciwieństwie do Ciebie ja maluję się codziennie i wymagam od mojego makijażu żeby był nienaganny przez cały dzień, ale rozumiem, że dla niektórych to może być marnotrawstwo pieniędzy.

      Usuń
    3. Ja dla podkładu, fluidu czy kremu koloryzującego jestem w stanie poświęcić większą sumę, ponieważ moja cera jest popieprzona i zależy mi na dobrym produkcie :) No i maluję się prawie każdego dnia (z drobnymi wyjątkami)

      Usuń
    4. Zgadzam się,że jeśli cera szaleje trzeba na nią uważać i stosować kosmetyki które jej nie zrobią krzywdy, budżet jest tu kwestią względną, czy ktoś długo odkłada na ukochany kosmetyk czy po prostu ma na niego, mi Chanel bardzo się podoba ale dla mnie ma za słabe krycie i niestety jest za ciemny;(

      Usuń
    5. ja wolę inwestować w kosmetyki pielęgnacyjne niż do makijażu.

      Usuń
  2. Zakrętka jest świetna. Boję się jednak, że dla mnie ten fluid byłby zbyt ciemny. Nie mam kosmetyków Chanel :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 10 jest bardzo jasny, nadający się dla bledszych cer. Ten krem koloryzujący jest moim pierwszym kosmetykiem kolorowym z Chanel i cieszę się że go mam :)

      Usuń
  3. ładnie wygląda, kolor mógłby mi pasować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor 30 jest dobry dla średniej karnacji ale nie tak bardzo opalonej.

      Usuń
  4. ciekawie się prezentuje, choć ja wole podkłady z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej jest taki krem koloryzujący, może dlatego umieścili do w tubce ;)

      Usuń
  5. Recenzja mówi sama za siebie. Jak kiedyś się dorobie to moze się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem tylko czy jest to limitowany produkt, ponieważ niektóre z serii Les Beiges są :/

      Usuń
  6. Prawie niewidoczny po roztarciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby niewidoczny,jednak robi coś fajnego z moją cerą i bardzo podoba mi się taki efekt ;)
      Jest to pierwszy, tak transparentny kosmetyk jaki mam, ale już od dawna nie szukam pełnego krycia. A na lato tym bardziej wolę coś lekkiego :)

      Usuń
  7. Nie miałam tego fluidu, ale wygląda ciekawie ;) Musiałabym jednak wybrać jaśniejszy kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od mojego koloru są dwa jaśniejsze odcienie 10 i 20 :)

      Usuń
  8. Ja miałam jego próbkę w odcieniu 10 i dla mnie to jest jakaś masakra kolorystyczna! On jest różowo-brzoskwiniowy, tak nienaturalny odcień, że nie wiem, kto może mieć taką karnację. Do tego krycie żadne. Jedyne, co mi się w nim spodobało, to zapach. Mimo wszystko uważam, że to bubelek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój odcień 30, jest co prawda lekko wpadający w pomarańcz, ale absolutnie nie odznacza się to na twarzy, a jestem ostrożna z takimi odcieniami, ponieważ fatalnie się takie prezentują u mnie. Widocznie ta linia nie została do końca dopracowana pod kątem kolorystycznym skoro nawet ten najjaśniejszy, jak piszesz jest pomarańczowy. Natomiast co do krycia, to on ma raczej upiększać. Szkoda, że się z nim nie polubiłaś :/

      Usuń
  9. Chętnie bym zobaczyła jak prezentuje się na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie się prezentuję :) Może przed zakupem uda mi się zdobyć próbkę. Moim ulubieńcem takich podkładów w stylu kremów BB jest Josie Maran Matchmaker Serum Foundation - uwielbiam go, już idzie do mnie 4 opakowanie :)
    P.S. Bardzo fajny blog, nominowałam Ciebie do Liebster Blog Award - szczegóły u mnie. Wiem, że masz nominację od innych, ale może i u mnie będziesz chciała wziąć udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za nominację, postaram się odpowiedzieć na pytania :*

      Usuń
  11. Ja tam na wakacje maluję się tylko na jakieś wyjścia, gdy wiem, że będą mnie maltretować aparatem, tak to tylko rzęsy i szminka :)
    Ale nie powiem, ciekawie ta Chanelka się prezentuje :) Mi się marzy wypróbować kiedyś szminkę z tej firmy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminkę też chcę kiedyś przygarnąć :)

      Usuń
  12. Kusisz okrutnie, bardzo fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A buzia po nim sie nie swieci ? bo widze ze ma dosyc 'mokre' wykonczenie, wiec zastanawiam sie czy na okres letni, gdzie jest dosyc cieplo, twarz nie zacznie się nienaturalnie błyszczec...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykończenie nie jest, aż tak mokre jak mogłoby się wydawać, ale mimo wszystko nawet ja sama, odrobinę twarz przypudrowuję ;)
      W ciągu dnia nie dochodzi do nienaturalnego błyszczenia, ale zaznaczam, że mam cerę suchą, dlatego nie wiem jak wygląda to na innych cerach.

      Usuń
    2. Hmmm... ciekawe, musze go pomacać ;)

      Usuń
  14. Uwielbiam produkty Chanela :) wspanialy produkt i sama bym go chétnie kupila ale ma jak dla mnie za slabe krycie...
    moja cera wymaga wiékszego krycia, mam duzo zaczerwien i poekanych naczynek ;D
    buziaki i milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby odrobinę wzmocnić krycie przypudrowuję twarz Studio Fix z MACa i mam efekt (prawie) nienagannej cery ;) Fajnie niweluje moje zaczerwienienia, a zdarzają mi się one często;) Buźka :*

      Usuń
    2. O to dobrze wiedziec :))) wielkie dzéki :) bedzie kupiony ;D
      Buziaki :*****

      Usuń
    3. Jeśli tylko jakoś pomogłam to cieszę się niezmiernie :* :*

      Usuń
  15. Ciekawy blog. :)
    Mam prośbę. Kliknęłabyś w linki w tym poście: http://msunseen.blogspot.com/2014/05/sheinsidecom.html ?
    Daj znać w komentarzu, a odwdzięczę się obserwacją. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam go! Niby nie kryje, ale w cudowny sposób wyrównuje koloryt i upiększa lico. No i ten obłędny zapach, który mogłabym wąchać godzinami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Marti ;)
      Mimo słabego krycia coś fajnego robi z twarzą. A zapach to świetne dopełnienie.
      Ty mnie podkusiłaś do jego zakupu :*

      Usuń
    2. To tym bardziej się cieszę, że tak się polubiliście! :*

      Usuń
  17. Niestety kolory jakie prezentuje Chanel są dla mnie za ciemne ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale warto szukać w innych firmach, wiem że Estee Lauder i NARS mają jasne kolory, spróbuj może ;)

      Usuń
  18. Zapowiada się ciekawie, tylko szkoda, że drogie :( Może kiedyś wypróbuję....

    OdpowiedzUsuń
  19. OLU!! Napisz jeszcze raz tego komenta u mnie - przez roztrzepanie zamiast go dodać wywaliłam, sorry :(((

    OdpowiedzUsuń
  20. Niby mnie zaciekawił jednak nie wiem czy bym po niego sięgnęła, bałabym się się jego odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej sprawdzić w sklepie, albo jeszcze lepiej, zaopatrzyć się w próbki :) Wszystko wyjdzie w praniu :)

      Usuń
  21. CHANEL za ciemny dla mnie ;< Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Serdecznie gratuluję udanego zakupu :) ja raczej nie używam na co dzień podkładu, ale kosmetyk dobrej jakości zawsze jest na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłby idealny dla mnie, muszę się przejść do sklepu i obadać sprawę;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam tylko podkład Diora z wyższej półki cenowej ale jest dla mnie za mało kryjący , chociaż myślę że na lato będzie okej bo ma bardzo przyjemną lekką formułe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Diora znam tylko podkład Forever. Na początku bardzo lubiłam, ale ogólnie się nie sprawdził :/

      Usuń
    2. No ja zachwycona też nie jestem : :D

      Usuń
  25. Ja nie lubię fluidów, więc na pewno się na niego nie skuszę. U mnie królują minerały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na pewno odwiedzę Cię ponownie - obserwuję Cię i z przyjemnością czytam Twoje wpisy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezwykle miło to słyszeć :*

      Usuń
  27. Bardzo podobne wykończenie daje BB L'Occitane, spróbuj następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za info, zapiszę sobie na przyszłość :)

      Usuń
  28. Ciekawe czy znalazłoby się coś dla mnie, jednak ciężko mi kupić podkład z tego względu, ze jestem bardzo blada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam dobrego rozeznania w kolorówce Chanel ale rozumiem, jak osobom o bardzo jasnej karnacji, jest ciężko znaleźć odpowiednio dobrany kolorystycznie podkład, ponieważ mam koleżanke z takim problemem ;)

      Usuń
  29. Na mnie wszystkie podkłady chanel z czasem mocno oksydują, stąd nie lubimy się bardzo!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs