Strona Główna

tusz Max Factor MasterpieceMax

wtorek, 13 maja 2014


Jeśli nie wiem jaki tusz zakupić, to najczęściej powracam do sprawdzonego Max Factor MasterpieceMax. Tak też zrobiłam ostatnio, z dwóch prostych powodów. Nie chciałam wydawać niepotrzebnie pieniędzy na nieznany tusz, a dwa ostatnie jakie miałam były niewypałami. Jakkolwiek MasterpieceMax zawsze ładnie podkreśla moje rzęsy i od lat regularnie gości w mojej kosmetyczce. Lubię go zarówno do dziennych makijaży jak i wieczorowych.
Szczegóły o produkcie ze strony Max Factor:
Masterpiece Max - to pogrubione rzęsy i szykownie podkreślone oczy.
Szczoteczka IFX zapewnia 4x większą objętość w porównaniu z nieumalowanymi rzęsami.
Odporna na dotyk i rozmazania, dzięki czemu Twoje rzęsy zawsze wyglądają nienagannie
Duży wybór dla osób o wrażliwych oczach i dla tych, noszących soczewki.


Aplikacja
Tusz ma gumową szczoteczkę, jej rozmiar jest standardowy. Bardzo łatwo się nią posługuje. Jest wąska, a włoski równomiernie pokrywają wszystkie rzęsy. Już jedna warstwa pozwala uzyskać widoczny efekt, a dwie zapewniają maksymalny rezultat. Kolejne warstwy są zbędne, mogą też niepotrzebnie sklejać rzęsy z nadmiaru produktu i wychodzą wtedy pajęcze nóżki.

Konsystencja
MasterpieceMax ma odpowiednią gęstość, nie jest ani za mokry ani za suchy. Jak w przypadku większości tuszy, po ok tygodniu do dwóch, gdy złapie trochę powietrza jego konsystencja się stabilizuje i pozostaje taka prawie do samego końca użytkowania. Niestety pod koniec żywotności tuszu, jego formuła minimalnie podsycha i aplikacja staje się trochę utrudniona. 

Kolor
Tusz jest bardzo intensywnym odcieniem czerni. Nie jest matowy, pokryte nim rzęsy są wyraziście ciemne i ładnie odznaczone. Oprócz tradycyjnej czerni, dostępny jest w kolorze brązowym oraz granatowym. Ja jako tradycjonalistka zawsze stosuję tylko tusze w kolorze czarnym inne zdecydowanie odpadają.

Efekt
Pomalowane rzęsy są po pierwsze wydłużone, a po drugie zostają ładnie rozdzielone. Rezultat niesamowicie mi się podoba i w takim zawsze czuję się komfortowo. Tusz raczej nie podkręca rzęs ale subtelnie je pogrubia, jednak nie ma co liczyć na teatralny efekt, chyba że przy większej ilości warstw. Ale wtedy trzeba uważać. Nadaje się zarówno na co dzień jak i na wieczorne wyjścia, wszystko zależy od sposobu aplikacji. 

Trwałość
MasterpieceMax jest bardzo trwałym tuszem, wytrzymuje na rzęsach przez cały dzień bez rozmazywania się. Nie osypuje się, nie tworzy grudek ani nie odznacza się na powiece. Zmywa się bez najmniejszych problemów, nie niszcząc rzęs.

Opakowanie

Tusz ma estetyczne, czarne opakowanie ze złotymi elementami. Jest lekki, ale wykonany solidnie. Pojemność to 7.2ml/9.99£


Porady ze strony Max Factor:
1 Patrząc w lustro, spójrz w dół i nałóż tusz szczoteczką mascary od boku do boku, od nasady aż po końce rzęs.
2 Spójrz w górę i pomaluj dolne rzęsy. Użyj okrągłej końcówki szczoteczki, aby precyzyjnie pokryć rzęsy i dobrze je podkreślić.
3 Odczekaj chwilę przed nałożeniem drugiej warstwy na górną część rzęs, inaczej mogą się skleić. Nigdy nie pompuj szczoteczką maskary - powietrze, które w ten sposób dostaje się do środka, wysusza ją.


Pełny skład:
Aqua, Acrylates Copolymer, Glyceryl Stearate, Disteardimonium Hectorite, Propylene Glycol, Stearic Acid, Cera Carnauba, Triethanolamine, Polyvinyl Alcohol, Synthetic Wax, Lecithin, Propylene Carbonate, Oleic Acid, Alcohol Denat., Benzyl Alcohol, Panthenol, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Sodium Laureth-12 Sulfate, Propylparaben, Disodium EDTA, Tetrasodium EDTA, Xanthan Gum, Simethicone, Potassium Sorbate, EDTA, [+/- Cl 77007, Cl 77491, Cl 77492, Cl 77499]

8 komentarzy:

  1. Nie znam tej maskary :). Podoba mi się jej szczoteczka. Z Max Factor mam tylko puder.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka rzeczywiście jest niezwykle wygodna i prosta w użyciu, a jej zaletą jest to ,że równomiernie pokrywa wszystkie rzęsy i ładnie je rozczesuje:)

      Usuń
  2. Oj mozna nim zrobic teatralny efekt, uwierz mi ;) lubiałam go kiedyś i zapomniałam zupełnie o nim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierze że taka opcja jest możliwa, jednak po dwóch boję się zbytniego sklejenia rzęs;)

      Usuń
  3. Brakuje mi tylko zdjecia na oczku ;) musze przyznac, ze z MF nigdy nic a nic nie mialam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz że co bym próbowała to mi foto nie chciało wyjść, ciągle gdzieś gubiłam ostrość, ale może jakoś to zaktualizuję;)

      Usuń
  4. Miałam ten tusz, ale niestety nie sprawdził się u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, jednak chyba nie ma takiego produktu który sprawdzi się u wszystkich. Zawsze sa zwolennicy jak i przeciwnicy, ponieważ każdy z nas jest inny i to jest normale;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs