Strona Główna

Rimmel Scandaleyes waterproof kohl liner

czwartek, 29 maja 2014


Dzisiaj kilka słów o wodoodpornych kredkach Scandaleyes od Rimmel
Przyznaję, że nie używam za często tego typu produktów, więc nie mam dużego rozeznania i porównania do kredek innych firm. Zakupiłam je z czystej ciekawości, a i cena nie była wysoka. Do wyboru jest 7 odcieni, może nie za dużo, ale podstawowe kolory znajdują się w ofercie. To co wyróżnia kredki Scandaleyes, to bardzo miękka formuła, podobna do kredek Urban Decay 24/7 Glide-On. Właśnie to było czynnikiem, który mnie przekonał, ponieważ jestem zwolennikiem masełkowych kajalów, a nie twardych, takich co podrażniają oczy.
Producent zapewnia nas o tym iż:
Delikatna i kremowa formuła sprawia, że kredka jest łatwa w użyciu, a zawarte w niej pigmenty sprawiają, że kolor jest mocny i trwały.
Kolor kredki jest tak intensywny, dzięki czemu podkreślone oko staje się bardziej wyraziste. Jest wodoodporna, dzięki czemu utrzymuje się na oku do 10 godzin.
Niebanalny efekt można uzyskać nakładając ją na cień lub na kilka cieni na raz, dzięki czemu oko staje się charakterystycznie wyraziste.

Ja swoje kredki używam głównie na linię wodną. Jest to miejsce u mnie strasznie wrażliwe i niestety większość kredek, już po ok godzinie zaczyna spływać i zbierać się w kąciku oka. Nie powiem, żeby kredki Rimmela były nie do zdarcia, ale muszę przyznać, że jako jedne z nielicznych, wytrzymują bardzo długo, bez potrzeby poprawek. Nie jest to aż tak długi czas, jak zapewnia producent, bo do 10 godzin to one nie dają rady, ale tak ok 5h utrzymują się nie naruszone.  Oprócz tego nie podrażniają mojego oka, co jest bardzo częste przy tego typu produktach. Nic nie szczypie, nic nie powoduje łzawienia, a o to u mnie nie trudno. Mogę w pełni cieszyć się kolorem na linii wodnej, bez potrzeby ciągłego poprawiania go.
Kolory które posiadam to:
013 purple - matowy fiolet, który nie jest tak intensywny jak wydaje się to na pierwszy rzut oka. Odcień 013 jest mimo swojej miękkości, dość suchy, a jego intensywność buduje się bardzo ciężko, najsłabiej przypadł mi do gustu :/
012 bronze - jak sama nazwa wskazuje jest to brąz w ciepłym, jasnym odcieniu ze złotymi, połyskującymi drobinkami, pięknie prezentuje się na oku.
005 nude - neutralny beż, jest całkowicie matowy. To pierwsza nudziakowa kredka która nie wygląda dziwnie na mojej linii wodnej, ślicznie otwiera oko. Lubię ją najbardziej z wszystkich trzech kolorów.

Jestem mile zaskoczona kredkami Scandaleyes. Nie mam im nic do zarzucenia. Nie rozmazują się, są bardzo przyjemne w aplikacji. Dzięki ich miękkości nie trzeba mocno naciskać na powiekę, a rozcierają się niczym masełko. Nie wiem jak ich konsystencja ma się do rysowania kocich, precyzyjnych kresek, ponieważ takowych nie robię, ale na linię wodną są fantastyczne. Mają bardzo intensywne kolory ( purple jest nieco gorszy), które są zadziwiająco trwałe. Uwagę należy zwrócić przy temperowaniu, gdyż miękkość kredek może niektórym sprawiać kłopoty, ale dobra i ostra temperówka powinna załatwić sprawę. Przy demakijażu nie wymagają mocnego pocierania, mimo iż są wodoodporne, łatwo się zmywają.

Koszt kredki Scandaleyes to 3.99£ (Boots)/4.49$ (Ulta)/ok 18.99zł. Kredka ma 1.2g, okres jej przydatności to 30miesięcy ;)





Skład:
ISODODECANE, HYDROGENATED POLYCYCLOPENTADIENE, POLYETHYLENE, CYCLOPENTASILOXANE, PARAFFIN, POLYETHYLENE TEREPHTHALATE, PERFLUORONONYL DIMETHICONE, POLYBUTENE, SILICA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, HYDROGENATED PALM KERNEL GLYCERIDES, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES, TALC, STEARALKONIUM HECTORITE, POLYURETHANE-11, PROPYLENE CARBONATE, TIN OXIDE, BHT. [MAY CONTAIN/PEUT CONTENIR/+/-: MICA, IRON OXIDES (CI 77491, CI 77492, CI 77499), TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), ALUMINUM POWDER (CI 77000), ULTRAMARINES (CI 77007), FD&C YELLOW NO. 5 ALUMINUM LAKE (CI 19140), CHROMIUM OXIDE GREENS (CI 77288), MANGANESE VIOLET (CI 77742), FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE (CI 77510), FERRIC FERROCYANIDE (CI 77510), CARMINE (CI 75470)].

013 PURPLE, 005 NUDE, 012 BRONZE

31 komentarzy:

  1. Ja ostatnio nagromadziłam różnych kredek a nie używam ich za często:) ta fioletowa by mi się przydała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dopiero zaczynam powiększać ich kolekcję ;)

      Usuń
  2. Odcień nude jest nieziemski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój faworyt ;) Sięgam po ten odcień najczęściej :)

      Usuń
  3. Super kolorki wybrałaś! Dobre kredki nie są złe :D
    Ja jestem fanką MACowych pearlglide'ów. Kocham je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z MACowych niestety nie mam jeszcze żadnej kredki ale wszystko przede mną :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ten odcień jest bardzo fajny :D Można go używać na wiele sposobów :)

      Usuń
  5. Podobają mi się te kredki, kiedyś jakąś kupię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, są niesamowicie miękkie i trwałe ;)

      Usuń
  6. Śliczne kolory :) Bardzo lubię kredki Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są moimi pierwszymi z tej marki, ale momentalnie przypadły do mojego gustu ;)

      Usuń
  7. Świetny post, bo akurat szukam nowych kredek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jakoś mogłam pomóc w wyborze, niezmiernie się cieszę :)))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Racja, każdą można używać do innego rodzaju makijażu :D

      Usuń
  9. Mam 005 i uzywam ja na linie wodna ;) jest moim ulubiencem w tej dziedzinie !
    kolorowych kredek nie uzywam, wiec na inne kolory sie nie skusilam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nudziakowa to również mój faworyt, nie przypuszczałam ,że okaże się tak dobra ;) Na pewno będę do niej powracać :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i przekonaj się, że kredka jest warta zakupu ;)

      Usuń
  11. te kolory są rewelacyjne! świetne kredki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisują się bardzo dobrze, nie żałuję zakupu ;)

      Usuń
  12. Oj brązowa wpadła mi w oko ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to szybciuto do sklepu marsz ;)))

      Usuń
  13. podobają mi się i każdą przygarnęłabym z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne kolorki, skuszę się na fioletową:)
    Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że post okazał się pomocny :*

      Usuń
  15. Fajne kolorki :) rimmela u nas od dluzszego czasu juz nie ma, wycofali tá marké nie wiedzác czemu, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe, nawet nie miałam pojęcia, że tak jest ;)

      Usuń
  16. Fajne są te kredeczki, sama też mam kilka ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs