Strona Główna

paletka Urban Decay Naked Basics

czwartek, 22 maja 2014


Naked Basics to paletka w której zakochałam się już po pierwszym użyciu. Nie wiem co mnie tak długo powstrzymywało przed jej zakupem, no dobra, kłamię, wiem dobrze. Byłam po prostu przekonana, że cienie będą na tyle przeciętne, że niczym mnie nie zachwycą. Jakże niesamowicie mylne było moje wyobrażenie. Jest to wręcz idealny dobór kolorów, z których można stworzyć subtelne, jak i wieczorowe makijaże oka. Niby taka niepozorna z wyglądu paletka, a oferuje wiele możliwości. Zacieszam, że teraz jest już moja.
Cienie Urban Decay obok MACowych są moimi ulubionymi. W posiadaniu mam Naked i Naked2, świetne palety, jednak nie ze wszystkich kolorów korzystam tak często, jak bym chciała, a poza tym zawsze brakowało mi czegoś z przeważającą ilością matów. Po zakupie Naked Basics otrzymałam wszystko to, co było mi potrzebne. Na 6 kolorów, 5 jest matowych i zachowane są one w neutralnej tonacji, która odpowiada mi idealnie. Tylko jeden, Venus - ten najjaśniejszy, jest satynowy, ale za to można stosować go także na kości policzkowe ;) Ktoś powie, że odcienie nudne i niczym się nie wyróżniające, ale ja mam odmienne zdanie. 
Kolory są napigmentowane tak intensywnie, że nie trzeba dużo pacać pędzelkiem, aby uzyskać mocne pokrycie. Każdy z cieni ma bardzo miękką konsystencję, mimo iż są matowe, nie podkreślają suchości powiek, co przy tego typu wykończeniach cieni innych marek, zdarza się dosyć często. Cienie rozcierają się z niesłychaną łatwością, łączą ze sobą w naturalny sposób, nie tworząc przy tym jednej wielkiej plamy. Można w bardzo szybkim czasie wykonać nienaganny makijaż, nawet jeśli nie ma się wprawnej ręki. Tymi cieniami po prostu nie da się zrobić jakiejkolwiek krzywdy. Nie zaobserwowałam żadnego osypywania się, a jeśli nawet zdarzyło się, że jakiś drobny pyłek zawędrował gdzieś na policzek, usuwał się bez rozmazywania.
Cienie z paletki Naked Basics są ogromnie trwałe, wytrzymują na powiekach calutki dzień, bez zbierania się w załamaniach i konieczności poprawek. Ja używam je na MACowy Paint Pot, jak wszystkie moje cienie, ale samodzielnie również są nie do zdarcia.
Kasetka jest mała i zgrabna, idealnie mieści się w dłoni. Ma duże lusterko, przy którym można spokojnie ''zrobić'' sobie oko. W przeciwieństwie do innych paletek Naked, ta nie ma załączonego pędzelka, ani innych dodatków.
Naked Basics jest uniwersalną paletką na wszelkie okazje. Mimo tylko 6 kolorów, można stworzyć wiele wariantów. Jest idealna w podróż, ponieważ opakowanie zamyka się bardzo szczelnie i wykonane jest z mocnego tworzywa. Gdy kiedyś ją wykończę, zdecydowanie kupię kolejną.

Naked Basics kosztuje 22£/28$, gramatura każdego cienia to 1,3g.











33 komentarze:

  1. ładne kolorki ma ta paletka, ale mnie nie kusi do zakupu jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo byłam na nią obojętna, ale teraz nie żałuję, że ją kupiłam *_*

      Usuń
  2. Czekam na swoją - jeszcze z dwa tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mówię Ci, będziesz usatysfakcjonowana ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Świetnie można je też ze soba mieszać :) Paletka wszechstronna :)

      Usuń
  4. Mam ją i też bardzo lubię, do naturalnego looku jak znalazł, a i coś ciemniejszego typu smoky też da sie wyczarować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie za to tak mnie oczarowała :) Nie ma jak uniwersalność :D

      Usuń
  5. Uwielbiam takie naturalne odcienie, sama muszę pomyśleć nad jej zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam , polecam :D Nie będziesz źałować :)

      Usuń
  6. Chciałabym kiedyś wypróbować te cienie :) A takie małe neutralne paletki są najlepsze bo wiadomo, że się sprawdzą !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pasuja każdemu, bez dwóch zdań :)

      Usuń
  7. Opakowanie jest piękne, a cienie bardzo mi się podobają :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urban Decay się spisał! Sama mile się zaskoczyłam, bo myślałam że to taka przeciętna paletka :)

      Usuń
  8. Wygląda wspaniale :) bardzo lubię nudziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli nudziakowe kolory to Twój typ, namawiam na zakup :D

      Usuń
  9. Podoba mi się, ale cena niestety dość spora :) Bynajmniej w polskich sklepach internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie to drażni, że w Polsce kosmetyki sa takie drogie w porównaniu do innych krajów ;)

      Usuń
  10. Świetna paletka :) Opakowanie bardzo estetyczne , odcienie klasyczne (takie lubię najbardziej) .
    "Nudziakowe" to też mój typ :P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''Bezpieczne kolory'' wybiera większość z nas ;))

      Usuń
  11. bardzo fajna ta paletka, marzy mi się Naked <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do pełni kolekcji brakuje teraz juz tylko Naked3 :D

      Usuń
  12. Wahałam się długo nad tą paletką, ale ponieważ aż 4 cienie mam (albo w innych paletkach albo jako samodzielne cienie), więc postanowiłam sobie tą darować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku nie ma sensu kupować palety, bo komu potrzebne są zdublowane cienie ;)

      Usuń
  13. Świetna paletka elegancka i kobieca. Dodatkowo fajnie skomponowane kolory.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory dobrali w niej idealnie, a rozmiar paletki jest super poręczny ;)

      Usuń
  14. Oj zazdroszczę ! :) Ja się waham czy najpierw kupić naked 3 czy basic. Ale i tak z decyzją chcę poczekać tak z pół roku (może Mikołaj coś przyniesie ;P), bo mam za dużo cieni w odcieniach nude i chciałabym część zużyć i dopiero wtedy kupić nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz dużo beżaków to lepsza byłaby dla Ciebie NAKED 3, ma bardziej różano-fioletowe odcienie więc byłaby odmianą od standardowych kolorów. Jak będziesz grzeczna to Mikołaj powinien przyjść z wymarzonym prezentem :)))

      Usuń
  15. Super zdjécia :) uwielbiam tá paletké i prawie codziennie uzywam :) ma super kolory i maty!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tą paletke polecam każdemu, bo jest warta posiadania ;) Icieszę się, że w końcu się na nią zdecydowałam :)

      Usuń
  16. wygląda fajnie, zwłaszcza w podróż czy coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W podróż jest idealna, ale i na co dzień, jak i specjalne okazje :)

      Usuń
  17. Zastanawiam się nad kupnem Urban Decay 3 ale cena za sprowadzenie z Usa jest kosmiczna.
    Tak marzę żeby jakąś paletę tej firmy przetestować...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs