Strona Główna

Holika Holika Baby Silky Foot One Shot Peeling

piątek, 30 maja 2014


Holika Holika Baby Silky Foot One Shot Peeling to nic innego jak złuszczające skarpetki do stóp. Jest to zabieg, który skutecznie usuwa martwy, zrogowaciały naskórek na stopach. Kwasy AHA i liczne ekstrakty m.in. z winogron, pomarańczy, jabłek, limonki mają za zadanie odżywić i zmiękczyć skórę. Skarpetki widziałam u nissiax83 i zachęcona rezultatami, jakie ona osiągnęła, postanowiłam również dać im szansę. 
Można je dostać na Ebay od azjatyckich sprzedawców za grosze, ja zapłaciłam niecałe 4£ z darmową przesyłką. Jedyny minus to oczekiwanie które trwa ok. 2 tygodni. 
Skarpetki przychodzą do nas w opakowaniu razem z płynem, który znajduje się w osobnych saszetkach. Sposób użycia jest bardzo prosty. Skarpetki, które przypominają woreczki, należy nałożyć na suche, oczyszczone stopy, a następnie trzeba wlać do nich zawartość saszetek. Znajduje się w nich wodnisty płyn. Ja byłam przekonana, że w saszetkach jest żel, gdyż takie wrażenie odnosiłam po ''macaniu'' i niemiło się zaskoczyłam, gdy okazało się, że zawartość jest wodnista, ponieważ trochę mi się rozlało :/ Na szczęście drobny ubytek płynu nie wpłynął na ostateczny rezultat. Potem trzeba odczekać 1,5 godziny, polecam w tym czasie siedzieć (najlepsza pora na zabieg to wieczór), gdyż uczucie, gdy poruszamy się w mokrych skarpetkach, jest nieco dziwne. Po upływie wyznaczonego czasu, trzeba obmyć stopy ciepłą wodą i uzbroić się w cierpliwość. Naskórek zacznie samoistnie się złuszczać w ciągu kolejnych dni. Producent podaje że całość ma trwać do tygodnia, ale u mnie było trochę inaczej.
Przez pierwsze dni nie działo się zupełnie nic. Zauważyłam za to mocne ściągnięcie skóry na stopach, była ona bardzo sucha. Trzeciego dnia rozpoczęła się prawdziwa ''zabawa''. Nie mogłam uwierzyć jak łatwo i błyskawicznie martwy naskórek zaczął odchodzić od moich stóp. Przyznaję, że widok za przyjemny nie był, dlatego też postanowiłam nie robić zdjęć, żeby nikogo nie zniesmaczyć, ale dla końcowych efektów warto wykonać zabieg. Ponieważ obumarły naskórek ''fruwa'' na wszystkie strony, warto chodzić w czasie rogowacenia w jakichś skarpetkach, żeby uniknąć widoku rozrzuconych resztek naszego ciała ;) I dodatkowo również mieszkający z nami domownicy nie będą musieli przechodzić przez to razem z nami. Chociaż przyznaję, moje dzieci były tym widokiem bardzo zafascynowane :) Cały proces trwał u mnie 13 dni, a więc nieco dłużej niż zakłada producent. 
Efekt końcowy jest wspaniały, uzyskałam miękkie i gładkie stopy, bez żadnego wysiłku. Skóra złuszczyła mi się w miejscach, gdzie nawet nie podejrzewałam, że coś może się stamtąd odkleić. Miło jest dotykać delikatną i aksamitną skórę stóp po czymś takim. Warto pomęczyć się te kilka dni, dla tak świetnych rezultatów. Polecam wypróbować każdemu. Jest to bezbolesny i tani zabieg, który wymaga z naszej strony jedynie odrobiny cierpliwości. Jeśli ktoś oczekuje natychmiastowych efektów, to nie powinien się na coś takiego decydować, ponieważ tutaj trzeba nieco poczekać (kilka dni, długość u każdego jest inna). Nie jest to również zabieg, do wykonywania w okresie, gdy chodzimy w odkrytych butach. 
Ja mam w zapasie kolejne opakowanie i już niedługo ponownie zafunduję sobie domowe złuszczanie. Ciekawe czy i tym razem proces będzie przebiegał podobnie? :D Ktoś już korzystał z tego peelingu? Zachęcam do podzielenia się opiniami ;)









40 komentarzy:

  1. Hmmm, może i ja bym toto wypróbowała, skoro tanioszka i działa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nic nie tracisz, a dla mięciusich stópek warto spróbować :D

      Usuń
  2. Mam ochotę na te skarpety magiczne, ale nie wiem czy teraz nie jest już za późno, bo już biegam w laczersach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo wyczaj gorszą pogodę i zrób to wtedy, stopa nie będzie wystawiona tak bardzo na widok ludzkich oczu. Albo przeczekaj do jesieni :) Ale jest to naprawdę skuteczne i gorąco polecam :)

      Usuń
  3. W zeszłym roku próbowałam tego peelingu z Tony Moly i nie byłam zadowolona. Może ten jest lepszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam rozeznania na temat peelingu Tony Moly, ale ten u mnie sprawdził się rewelacyjnie, stopy miałam po całym procesie mięciutkie jak dziecko :)

      Usuń
  4. Widziałam na kilku blogach jak przechodzi proces złuszczania. Fajna sprawa :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chciałam wrzucać zdjęć z linienia ale widziałam ich dużo na necie ;) To naprawdę działa ;)

      Usuń
  5. Ojej, to może zamówię sobie, bo wszędzie widziałam tylko takie drogie, a zapomniałam o Ebayu :D Moje stopy błagają mnie wręcz o specyfik w tym stylu D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ebay czasami się przydaje, zwłaszcza azjatyckie produkty można dostać w bardzo niskich cenach ;)

      Usuń
  6. ja miałam z L'biotica i również działa i jest tania :) dziś o niej pisałam tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej. Nominowałam Cię do zabawy Liebster Award. Szczegóły tutaj http://5fiveoblog.blogspot.com/2014/05/liebster-award.html
    pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe fajnie to wygląda :) Chyba zainwestuje w takie coś
    :D

    świetnie ci wyszedł ten post
    http://tinyraspberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zobaczysz jak efekt końcowy Cię mile zaskoczy ;) Przyjemnego złuszczania ;)

      Usuń
  10. To były moje pierwsze skarpety złuszczające ponad rok temu :-) uwielbiam je i co jakiś czas powtarzam kurację, ostatnio trafiłam na podobne skarpety stacjonarnie więc odszedł czas czekamia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamawiając je, wzięłam kilka sztuk na raz, żeby nie bawić się w cały proces oczekiwania na przesyłkę. Ale w przyszłości poszukam czegoś na miejscu tak dla porównania :)

      Usuń
  11. Mam świetny krem do stóp BERGFOF na sucha i szorstką skórę i w tym momencie nie potrzebuję skarpetek:) Ale zapamiętam na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zapiszę sobie nazwę tego kremu, może moje stopy go polubią ;)

      Usuń
  12. Ja używałam, ale efekt był krótkotrwały. I mój proces złuszczania trwał prawie miesiąc, dobrze, że nie było za ciepło, bo efekt przerażający ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, jednak każdy proces przechodzi inaczej. Szkoda że musiałaś aż tak długo męczyć się z tym łuszczeniem :/ No i krótkotrwały rezultat także na minus :/ Szkoda

      Usuń
  13. Nie używałam, ale bardzo mnie ciekawią, tylko trochę się obawiam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego, to nic nie boli. Skóra odchodzi samoistnie bez najmniejszego problemu ;) Tylko czas łuszczenia u każdego trwa inaczej. Jedni już po tygodniu kończą cały proces a inni nawet do 20 dni przez to przechodzą.

      Usuń
  14. Czytalam juz o tym peelingu i za kazdym razem jestem pod wrazeniem, ze on tak super dziala :)
    Dziéki za wszystkie komentarze -milo mi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świetnego bloga, więc pozostawianie tam śladu sprawia mi czystą przyjemność :)))

      Usuń
  15. he he ale śmieszne kapcioszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypominają mi trochę nakładki ochronne na obuwie ;)

      Usuń
  16. Ja nie korzystałam z tych cudownych skarpetek, ale za to już czytałam o nich na innych blogach :) Przymierzam się do ich zakupu, ale ciągle kupuję wiele innych rzeczy :) Mam nadzieję, że i na nie przyjdzie w końcu czas :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że jak ma się dużo rzeczy na liście, to kupuję się zawsze te najpotrzebniejsze. A i na te skarpetki przyjdzie czas :)

      Usuń
  17. Też widziałam te skarpetki u nissiax :). Byłam tak zachwycona efektem jaki uzyskała, że postanowiłam sama takie skarpetki wypróbować. Ja jednak kupiłam swoje skarpetki w hebe, ponieważ jakoś nigdy nie zamawiałam niczego z ebay. Ciekawe czy te z hebe, mimo że innej firmy zadziałają równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z ebay korzystam często w celu zamawiania rzeczy z azji lub stanów i najczęściej są to firmy tanie, bo mam pewność, że nie natnę się na podróbki :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Warto, dla samego doświadczenia na własnej stopie ;)))

      Usuń
  19. przerażają mnie te worki na stopy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu, przecież nie trzeba się w nich nikomu pokazywać :)))

      Usuń
  20. dobrze wiedzieć, że te działają, bo na jakieś się czaję, ale chciałam mieć pewność do ich poprawnego działania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dla pewności szukałam w necie pozytywnych potwierdzeń co do tych skarpetek i mogę je szczerze polecić :)

      Usuń
  21. Witam, mam pytanie, czy po użyciu peelingu, zanim zeszła Ci skóra ze stóp nawilżałaś je? Ja wczoraj użyłam tych skarpet i mam skórę napiętą, suchą, odczuwam lekki dyskomfort i zastanawiam się, czy jeśli użyję kremu nawilżającego, czy osłabię efekt złuszczania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam to uczucie dyskomfortu, ponieważ miałam dokładnie tak samo. Przez pierwsze dwa dni powstrzymywałam się, jednak było to na tyle nie przyjemne, że kilka razy stosowałam krem do stóp i nie miało to wpływu na całą kurację, ponieważ skóra łuszczyła się i schodziła, więc myślę, że śmiało można stopy nawilżać ;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs