Strona Główna

malinowe masełko do ust z NIVEA

poniedziałek, 14 kwietnia 2014


Wszelkiego rodzaju nawilżające balsamy, masełka do ust i co tam jeszcze istnieje, zużywam w bardzo szybkim tempie, ponieważ moje suche usta chłoną je jak gąbka. Jedne sprawdzają się lepiej, inne dużo słabiej. Osobiście jestem zwolennikiem bardziej mokrych nawilżaczy, niż tych gęstych i zbitych.
Masełko z Nivea trafiło do mnie przypadkowo, dzięki mojej małej Psotnicy, która wrzuciła je niezauważalnie do koszyka, podczas jednych z zakupów. Podejrzewam ,że zrobiła to ze względu na widoczne , na opakowaniu maliny, które bardzo lubi:)
Tak więc oto, stałam się posiadaczką tego produktu.


Miałam kiedyś z tej serii masełko karmelowe, miało piękny zapach, ale konsystencja kompletnie nie była w moim typie. To masełko jest identyczne. Pachnie wspaniale, maliny mają słodki aromat, który mnie osobiście niesamowicie odpowiada. Cóż z tego, jeśli spoistość jest zbyt zbita. Na ustach, owszem rozsmarowuje się bez problemów, ale jest wyczuwalne i jak dla mnie, za gęste. Z tego powodu, rolują się wszystkie, nałożone na to masełko pomadki, a ja bardzo nie lubię, gdy coś takiego się przytrafia. 
Nie można natomiast zarzucić temu produktowi braku nawilżenia, gdyż z tego zadania wywiązuje się przyzwoicie. Ale z mocno spierzchniętymi wargami sobie nie poradzi. Tutaj polega. Trwałość ma dość dobrą, jednak mogłoby być lepiej. Kolor masełka jest sino-różowy, delikatnie barwi usta na blady odcień. Produkt jest dodatkowo wydajny.
Opakowanie jest lekkie i poręczne, zmieści się w każdej kieszonce. Czasami wieczko się blokuje, ale to chyba wina blaszanego tworzywa, z którego balsam jest wykonany. 
Cena to 2.10£ za 16.7 g.
Podsumowując: gdyby masełko miało inną konsystencję, mniej treściwą, to ze względu na rewelacyjny zapach, mogłoby stać się jednym, z moich ulubionych, tego typu produktem. A tak niestety leży sobie, używane rzadko, wtedy gdy po ręką nie mam nic innego.


28 komentarzy:

  1. zawsze chcialam je wyprobować i chyba sie skusze wkoncu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach powinien Cię użec, a reszta to już zależy od tego, jakie konsystencje masełek preferujesz;) Jeśli nie masz nic przeciwko gęstym formom, to jak najbardziej :*

      Usuń
  2. planuję kupić, już dłuższy czas za mną chodzi :)
    http://karakarolina.blogspot.com/ zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko odwiedzić sklep;) Udanych zakupów życzę:)))

      Usuń
  3. Ja akurat lubię treściwe kosmetyki (z wiekiem coraz bardziej), ale te masełka Nivei jakoś mnie nie pociągają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treściwe kremy czy balsamy jak najbardziej akceptuję, ale tego typu produkty wolę w lżejszej formie;)

      Usuń
  4. Ja mam to masełko w wersji klasycznej i może nie jest to najlepszy kosmetyk do ust, jaki miałam, ale ja go nakładam na noc i jest całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że jesteś z niego zadowolona:) Jak wiadomo, każda z nas jest inna, więc ile osób- tyle opinii;)))

      Usuń
    2. Dokładnie, bo co u jednej się sprawdza, to u innej niekoniecznie musi;]

      Usuń
    3. Jak najbardziej 100% racji! :D:D:D

      Usuń
  5. Właśnie jestem na etapie poszukiwań idealnego maselka do ust ,myślałam żeby spróbować ale chyba jednak nie ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, nie chcę za bardzo zniechęcać, ponieważ Tobie mogłoby bardziej podejść niż mnie, ale ogólnie odradzam;)

      Usuń
  6. Widzę już kolejny raz takie masełko od Nivea i mam na nie coraz większą ochotę. Chociaż po Twojej recenzji mam mieszane uczucia. Muszę się zastanowić, a przede wszystkim zużyć wszystkie balsamy co mam do ust :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyśl sobie na spokojne:) W najgorszym wypadku, zawsze możesz komuś podarować, jeśli nie podeszłoby Ci to masełko;)

      Usuń
  7. ja się jeszcze nie skusiłam na te masełka i chyba nie ulegnę :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału masełko nie robi,a jest tego taki wybór, że lepiej zakupić coś co będzie służyć, a nie leżeć w kącie;))

      Usuń
  8. Ja mam karmelową wersję tego masełka i jestem z niego bardzo zadowolona :) malinowa również mnie kusi ze względu na zapach :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli z karmelowej jesteś zadowolona, to ta spodoba Ci się dużo bardziej. Zapach jest obłędny:) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Kręciłam się koło tych masełek, ale ostatecznie stwierdziłam, że wolę zainwestować w takie mazidła z Organique ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, nie znam. Muszę poszperać w necie i dowiedzieć się więcej:))))

      Usuń
  10. Mam wersję karmelową, pachnie i smakuje przepysznie :D
    Uzywam najczęściej na noc, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że zapach jest fantastyczny, taki mniam mniam;))

      Usuń
  11. Ni miałam tego masełka, ale opakowanie mało higieniczne nie zachęca mnie do kupna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trzeba się babrać przy takiej formie opakowania,a wiele osób tego nie lubi;) Mnie to aż tak nie przeszkadza:))

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs