Strona Główna

baza L'Oréal Studio Secrets Professional

sobota, 12 kwietnia 2014


L'Oréal Studio Secrets Professional to wygładzająca baza, która ma za zadanie wyrównywać powierzchnię skóry. Posiadająca elastyczną strukturę, ma na celu eliminować niedoskonałości, takie jak zmarszczki, linie mimiczne, bruzdy. Pory mają zostać wyraźnie zmniejszone, a powierzchnia skóry skorygowana. Baza nie ma pozostawiać tłustego osadu. Można stosować ją samodzielnie lub tradycyjnie pod podkład.
Producent proponuję stosować ją w zacienionych miejscach, np. pod oczami i obszarach takich jak czoło, boki nosa i okolicach ust(aby zapobiec rozmazywaniu się szminki). Małą ilość należy rozcierać od wewnętrznej strony twarzy, w kierunku zewnętrznym, aby zapobiec smugom. 


Baza (14.29£/15ml) zamknięta jest w szklanym słoiczku, który jest solidnie wykonany, ale ja, ze względów higienicznych nie przepadam za taką formą produktu. Tym bardziej, że opakowanie jest małe i niewygodnie wydłubuje się z niego bazę, zwłaszcza gdy zużycie jest duże i trzeba wyłapywać ją ze ścianek. W tym przypadku Benefit Porefessional, który jest w gumowej tubce, jest milion razy poręczniejszy.
Baza ma blado-różowy kolor, który absolutnie nie ma wpływu na zmianę odcienia cery i podkładu. Konsystencja jest gęsta, trochę musowata. Aplikuje się ją nieco opornie, mimo to ładnie stapia się z moją skórą. Momentalnie, zauważalne jest zmatowienie. Baza pozostawia zdumiewające uczucie jedwabistości, skóra robi się aksamitnie miękka i przyjemna w dotyku. Pory zostają wypełnione, a co za tym idzie powierzchnia cery robi się równomierna. Ze względu na gęstą konsystencję, nie ma co przedobrzać z tym produktem, ponieważ na zbyt grubej warstwie, podkład będzie się rolował. Mała ilość spokojnie załatwi sprawę. Ja aplikuję ją tylko na wybrane miejsca (jak nos i jego okolice, czasami brodę) gdyż moja cera jest sucha i nie mam potrzeby używać jej na całej twarzy. Myślę natomiast, że osoby z cerą tłustą mogą z powodzeniem tak robić. Również posiadaczki cer mieszanych powinny polubić stosować ją w strefie T. 



Podkład rozprowadza się na tej bazie bez żadnych problemów. W żadnym wypadku nie dochodzi do rolowania się, ale zaobserwowałam, że mogą powstawać smugi, dlatego podkład należy aplikować na tej bazie dużo uważniej. Pokuszę się o stwierdzenie, że przedłuża trwałość makijażu. Jest przy tym produktem sporo wyczuwalnym na mojej twarzy i po pewnym czasie wręcz ją obciąża. Przy dłuższym stosowaniu, niestety dodatkowo, odnotowałam zapychanie cery. Dla mnie, nie jest to więc produkt do stosowania na co dzień, mimo to, jest to bardzo przyzwoita baza.
Baza jest produktem bezzapachowym, ważnym 24 miesiące od otwarcia. Bardzo wydajna.



12 komentarzy:

  1. nie znam tego produktu i w zasadzie nigdy o nim nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta baza nowością dawno już nie jest, ja swoją mam ponad 1,5 roku;) Wydawało mi się zawsze, że jest raczej znana;)

      Usuń
  2. Ja bardzo rzadko sięgam po podkład więc i baza jest mi zbędna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara z Ciebie;) Ja bez podkładu, to mogę swobodnie chodzić jedynie po domu, w pozostałych miejscach, gdy go nie mam czuję się ''goła'' :D

      Usuń
  3. Wstyd się przyznać ale nie używałam i nie używam żadnej bazy pod makijaż :D Chyba moje cera tego nie potrzebuje ale o tej z Loreala słyszałam wiele dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki wstyd, to tylko pozazdrościć, że nie masz problematycznej cery;)) Ja z kolei bazę używam jak sobie o niej przypomne, bo zwyczajnie najczęściej pomijam ten krok:) Ta z Loreal zasługuje na uwagę bo sprawdza się przyzwoicie.

      Usuń
  4. Czytałam wiele dobrego o tej bazie i chyba ostatecznie się na nią skuszę, bo mam zamiar teraz kupić jakąś bazę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest specyficznym produktem ale dobrze spełnia swoje zadanie:)

      Usuń
  5. Ona ma taki ladny kolorek, chetnie przygarnelabym cien w takim kolorze ;) szkoda tylko, ze zdarza sie jej zapychac :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, peszek;)
      Cień w takim kolorze łatwo znaleźć;) tak myślę;)

      Usuń
  6. Szkoda, że zapycha na dłuższą metę, ale ja bym po prostu stosowała na większe wyjścia:) Chociaż ja potrzebuję bazy cały czas ze względu na moją świecącą cerę i poszukuję wciąż mojego remedium na spływający makijaz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś może bazy z Benefit lub MAC? Są bardzo dobre i wiele osób je sobie chwali;) Trzymam kciuki za znalezienie odpowiedniej *_*

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs