Strona Główna

podkład MAC Studio Sculpt

wtorek, 18 marca 2014


Podkład Studio Sculpt jest bardzo specyficznym produktem. Już na wstępie chcę zaznaczyć, że posiadaczki cer innych niż suche, bądź normalne, raczej zadowolone z niego nie będą.
Podkład różni się od swoich kolegów konsystencją, która jest mocno zbita i żelowa, przez co jest bardzo napigmentowany. Jest on niezwykle kremowy, delikatnie nawilżający, daje naturalnie wyglądające wykończenie. Rozprowadza się z łatwością, nie zasycha do końca, więc można spokojnie go aplikować. Zapewnia średnie krycie, które z łatwością można budować ku pełnemu. Ze względu na nawilżające właściwości i swoją konsystencję wymaga przypudrowania. Dzięki temu dłużej się też utrzymuje i nie przeciera. Niestety zostawia ślady np. bardzo brudzi ekran telefonu jeśli przyciśnie się go mocno do ucha, a co za tym idzie brudzi jasne ubrania przy przytulaniu kogoś. Nie należy też do podkładów długotrwałych, wytrzymuje do ok. 5 godzin, potem odznacza się stopniowo od twarzy. Pierwsze poprawki potrzebne są po ok 2 godzinach. Lubię go w dni, kiedy moja cera jest bardziej sucha niż zwykle, ponieważ nie podkreśla skórek, więc mogę czuć się komfortowo.
Ma charaktystyczny zapach, mi kojarzy się z migdałami i drożdżami, co niektórych może drażnić. Podkład mieści się w tubce, przed użyciem trzeba go mocno wstrząsnąć. Jest go ciut więcej niż w standardowych podkładach tzn. 40ml (25£). Ponieważ do aplikacji wystarcza mała ilość, jest to inwestycja na długi czas. Porównałabym go do podkładu Laura Mercier Silk Cream, obydwa są niemalże identycznej konsystencji, ale MAC ma lepsze właściwości.
Od otwarcia, może być używany przez 24 miesiące.








Skład: Active Ingredients: Octinoxate 7.00%, Titanium Dioxide 2.00%;
Inactive Ingredients: Water, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Butylene Glycol, Octyldodecyl Neopentanoate, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Polymethylsilsesquioxane, Isostearic Acid, C4-24 Alkyl Dimethicone/Divinyldimethicone Crosspolymer, Isononyl Isononanoate, Tamarindus Indica Seed Extract, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Haberlea Rhodopensis Leaf Extract, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Yeast Extract/Faex/Extrait de Levure, Quercus Suber Bark Extract, Phytantriol, Dextrin Palmitate, Dextrin Palmitate/Ethylhexanoate, Cellulose Gum, Tetrahexyldecyl Ascorbate, Xanthan Gum, Dimethicone, Methicone, Propylene Carbonate, Sodium Chloride, Palmitic Acid, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Polymethyl Methacrylate, Octyldodecyl Pca, Disteardimonium Hectorite, Stearic Acid, Caprylyl Glycol, Dipropylene Glycol, Phenoxyethanol, Aluminum Stearate, Hexylene Glycol, [+/- Mica, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Chromium Oxide Greens (CI 77288)] (02.03.2013.)

6 komentarzy:

  1. Mnie ciekawią podkłady MACa, jednak odstrasza mnie zapach niektórych, jak np. Face & Body:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam Face&Body, ale mogę Cię zapewnić, że Studio Fix jest strasznym śmierdzelem - jak jakaś farba,bleh. ProLongwear mniej drażni nos i wolę go dużo bardziej, jest sto razy lepszy :)

      Usuń
  2. Miałam go kiedyś, ale nie kurcze nie przypasował. Nie pamiętam już dokładnie co to było (a było to dobre 4 lata temu, pamięć już nie ta ;)), ale szybko się rozstaliśmy. Moim ukochanym MACowym podkładem jest Studio Fix! Wielbię go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do Studio Fix nie mogę się przekonać, a próbowałam kilka razy, coś nie chce między nami zaiskrzyć. Tak to juz bywa :))

      Usuń
  3. Jeszcze nie miałam od nich podkładu, ale ten raczej by mi nie pasował, mam zbyt tłustą cerę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tłustej cery na pewno nie będzie się nadawał, bo ma zbyt żelową konsystencję. Szybko byś się po nim świeciła.

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs