Strona Główna

korektor MAC Studio Finish

poniedziałek, 17 marca 2014


Korektor Studio Finish jest jednym z silniej kryjących korektorów w asortymencie MACa. 
Na stronie producenta widnieje taki oto opis:
Lekki, kremowy, dyskretny korektor. Zapewnia gładkie, długotrwałe i niewidoczne krycie wszystkich niedoskonałości skóry. Wodoodporny, bezzapachowy, nie zatyka porów. Wydajny, niewielka ilość może zapewnić zatuszowanie niedoskonałości i przebarwień cery. Skutecznie ukrywa cienie, przebarwienia, znamiona, tatuaże. Wzbogacony w przeciwutleniacze (pochodne witaminy A i E). Zawiera substancje absorbujące wydzielanie się sebum. Korektor zawiera wysoki filtr ochronny SPF35 i jest dostępny w szerokiej gamie kolorystycznej. Może być nakładany zarówno pędzlem, gąbką lub palcami.


A tak to się ma do mojej cery:
Co jak co , ale lekki i dyskretny to on raczej nie jest. Ma tępą konsystencję, trzeba naprawdę umiejętnie go nakładać, bo można zamiast zamaskować, nieźle podkreślić to co chce się ukryć. Teraz krycie. Na suchej skórze (jak moja) trzymać będzie się przez dobre kilka godzin, ale niestety kosztem mocnego przesuszenia. Bo niestety ma silne właściwości wysuszające, więc bardziej sprawdzi się u osób z cerą normalną i przetłuszczającą. Ale wcale nie zakrywa wszelkich niedoskonałości, raczej takie do średnich natężeń. Nie ściera się z twarzy, może wchodzić w drobne zmarszczki. Nie nadaje się jako korektor pod oczy, ponieważ silnie ściąga skórę w tych okolicach. Chyba, że ktoś posiada  bardzo tłustą skórę to może spróbować, ale moim zdaniem jest za ciężki na te miejsca. Najlepiej nakładać go palcem, wtedy korektor rozgrzewa się pod wpływem ciepła i lepiej się z nim pracuje. Bardzo szybko zastyga, co potrafi wkurzać. Jego największym atutem jest chyba wydajność, 7g starcz na długie miesiące.  Kosztuje 15£.
Ponownie już go nigdy nie zakupie, jest nie dla mnie. Jest za ciężki, tępej konsystencji, wysuszający, a wcale nie kryje tak dobrze, nie tego oczekuję od korektora.




6 komentarzy:

  1. Dzięki za wpis! Chcę kupić ten korektor ale skórę pod oczami mam suchą jak wiór, jednak potrzebuję takiego produktu :D Używam silnie nawilżającego kremu pod oczy, mam nadzieję, że sobie poradzi w połączeniu z tym cudem. Kamuflaż z Catrice się u mnie tak sprawdza, więc mam nadzieję, że ten z MACa też da radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że korektor Prolongwear jest dużo lepszy pod oczy, a też ma niezłe krycie:)

      Usuń
  2. Osobiście posiadam korektor Pro Longwear i myślę że to był świetny wybór - z tym mogłabym mieć problem ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymierzam się do jego zakupu, dużo dobrego o nim słyszałam:)

      Usuń
  3. Ja obecnie używam kamuflażu od Catrice, polecam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim Twojego posta,ale myślę, że nie sprawdziłby się u mnie.

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs