Strona Główna

Inglot - cienie

środa, 5 marca 2014


Cienie z Inglot pamiętam jeszcze kiedy byłam dzieckiem i obserwowałam moją ciocię jak wykonuje nimi makijaż. Były to kultowe "trójeczki", które bardzo mnie fascynowały. Później już jako nastolatka często podbierałam je, żeby pomalować się nimi na spotkanie z koleżankami.
Dzisiaj kojażą się raczej z systemem Freedom w formie okrągłego lub kwadratowego wkładu. Sama firma od kilku lat odnosi coraz większe sukcesy na świecie, a wiele blogerek porównuje cienie z Inglot do cieni z MAC.





Cienie mają rożne wykończenia:
AMC - matowe z drobinkami
PEARL - perłowe
MATTE - matowe
SHINE - perłowe z drobinkami
DS (DOUBLE SPARKLE) - matowe z drobinkami.







Niestety nie posiadam cieni o wszystkich wykończeniach, mam tylko trzy rodzaje, 
Matte, które według mnie, są trochę kredowe i podkreślają suchość powiek ale są dobrze napigmentowane
DS, mają ładne kolory i tutaj mat jest zdecydowanie bardziej miękki, dużo lepiej się nakłada, ale niestety drobinki, których wcale mocno nie widać na powiekach, strasznie osypują pod oczami. Próbowałam nakładać cienie na mokro ale jest tak samo, zdecydowanie jestem zawiedziona tym wykończeniem.
Pearl, mam tylko jeden cień o tym wykończeniu i jest on zdecydowanie moim ulubionym. Cień jest niezwykle miękki, łatwo się rozciera i ma dobrą pigmentację, nie osypuje się.


od lewej: 354, 390, 462, 363, 409


od lewej: 353, 463, 456

Podsumowując cienie z Inglot mają szeroką gamę kolorystyczną i jest w czym wybierać ale niestety nie każde wykończenie jest w pełni zadowalające. Nie uważam, żeby były one lepsze od cieni z MAC, ale to tylko moje osobiste zdanie. Cena za jeden wkład jest bardzo korzystna a same palety też nie są drogie. Czy warto wnie inwestować? Raczej tak, ponieważ jakościowo nie są złe, określiłabym je jako dobre, a cena w porównaniu do innych firm jest dużo niższa. Wydaje mnie się tylko, że dawniej formuła była inna, jakby lepsza, ale może to jedynie urok wspomnień z dzieciństwa...A może nie?



8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dobierane do wykonywania neutralnych makijaży.

      Usuń
  2. ja uwielbiam te cienie głównie za pigmentację i to że ładnie się rozcierają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obowiązkowo muszę używać je z jakąś bazą, zwlaszcza te jasne ;)

      Usuń
  3. przepiękne odcienie brązu ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tak przypadkowo udało mi się je dobrać :))

      Usuń
  4. Olu jaka piękna kolekcja cieni <3 cudowne są jak się domyślam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie pomyślałam , że za rzadko je używam, muszę się z nimi chyba przeprosić i pozwolić im częściej gościć na moich powiekach;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie.
Zaglądnij również na wobiektywiealeksandry.blogspot.com

 
template design by designer blogs